W ostatnim czasie w Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze udało się udaremnić przemyt przedmiotów i substancji zabronionych.
W przesyłkach adresowanych do więźniów można natrafić na zaskakujące znaleziska.
W ostatnim czasie, w trakcie kontroli urządzeniem prześwietlającym, jedna z przesyłek wzbudziła podejrzenia funkcjonariusza.
- Po otwarciu przesyłki i bardziej szczegółowych oględzinach, kontrolujący odnalazł przedmiot, który nie powinien się tam znaleźć. Z pozoru zwykły boombox krył w swoim wnętrzu telefon komórkowy. Osobom niewtajemniczonym śpieszymy donieść, że posiadanie telefonu komórkowego przez więźnia jest zabronione - informuje Zakład Karny w Czerwonym Borze.
Reklama
Podejrzany okazał się również list.
- Ot zwykły list..., a w środku woreczek z tajemniczą zawartością. Po potraktowaniu białego proszku testerem narkotykowym sprawa staje się jasna. To narkotyki. Pomimo wakacyjnego chilloutu funkcjonariusze Służby Więziennej zachowują 100% koncentracji w każdej minucie służby - komentuje ZK w Czerwonym Borze.
Źródło: ZK Czerwony Bór