Taka pogoda to raj dla grzybiarzy i prawdziwa udręka dla wszystkich, którzy liczyli na słoneczną i ciepłą końcówkę wakacji. Intensywny deszcz nad Łomżą utrzyma się co najmniej do dzisiejszego popołudnia. Słoneczna i ciepła pogoda nie wróci jednak zbyt szybko.
Do dzisiejszego popołudnia miejscami może spaść nawet do czterdziestu litrów wody na metr kwadratowy.
- Przewiduje się opady deszczu miejscami o natężeniu silnym i ulewnym- ostrzega dyżurny synoptyk Wiesław Winnicki z białostockiego biura prognoz meteorologicznych.
Nawet kiedy przestanie już padać, na gorące i słoneczne dni nie mamy co liczyć. Dziś w najcieplejszej porze dnia, na termometrach zobaczymy maksymalnie 19 st. C, jutro- zaledwie 16- 18 st. C. Nieco cieplej i pogodniej będzie dopiero w niedzielę- wtedy termometry powinny pokazać 22 kreski, a słońce powinno już wyjrzeć zza chmur.
Na powrót upałów do końca sierpnia raczej nie możemy już jednak liczyć. Opalanie się na plaży czas zastąpić innymi atrakcjami. Taka pogoda to gratka dla grzybiarzy- w lasach, na mokrym podłożu, pojawia się ich coraz więcej.