Nikomu nie postawiono dotąd zarzutów w śledztwie dotyczącym zabójstwa noworodka, którego zwłoki znaleziono na wysypisku śmieci w Czerwonym Borze - poinformował dziś Polską Agencję Prasową zastępca Prokuratora Okręgowego w Łomży Rafał Kaczyński. Matka dziecka nadal jest poszukiwana.
W związku ze śmiercią noworodka policja zatrzymała w miniony piątek dwie osoby. Informowaliśmy o tym wcześniej:
"Osoby te zostały przesłuchane w charakterze świadków; nadal poszukiwana jest matka dziecka" - powiedział Polskiej Agencji Prasowej prokurator Rafał Kaczyński. Zaznaczył, że śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie (czy osobom), czyli dotąd nikomu nie postawiono zarzutów.
Przypomnijmy, że zawinięte w worek foliowy zwłoki noworodka ujawniono 8 maja na terenie Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów w Czerwonym Borze. Sekcja zwłok wykazała, że chłopczyk urodził się żywy. Ustalono, iż przyczyną zgonu noworodka był uraz wielomiejscowy.
Okoliczności zabójstwa noworodka wyjaśniają policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KWP w Białymstoku. Noworodek został pogrzebany 18 maja na cmentarzu komunalnym w Zambrowie.
Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.