Reklama

Zabrała mu brata i była winna pieniądze. Więc... ukradł jej rower

24/08/2022 12:56

41-latek ukradł rower należący do jednej z mieszkanek gminy Mały Płock. Zrobił to, ponieważ nie oddała 500 zł i "zabrała mu brata".

W jednej z miejscowości w gminie Mały Płock doszło do kradzieży roweru.

- Z relacji właścicielki jednośladu wynikało, że po powrocie do domu zauważyła brak roweru, który stał w garażu. Wartość jednośladu wyceniła na około 800 złotych. Mundurowi ustalili, że związek z kradzieżą może mieć szwagier pokrzywdzonej. Już po upływie niespełna godziny podejrzewany był w rękach policjantów - podaje KPP Kolno. 

41-latek od razu przyznał się do kradzieży roweru. Mundurowi na jego posesji znaleźli skradziony jednoślad. Mężczyzna w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami dodał, że "bratowa zabrała mu brata i jest mu dłużna 500 złotych, więc zrekompensował sobie stratę." Mieszkaniec powiatu kolneńskiego został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut kradzieży. Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Źródło: KPP Kolno

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości