31-letni obywatel Litwy źle zabezpieczył przyczepkę. Kiedy policjanci zaczęli go kontrolować, zaproponował im "wakacyjny wyjazd w zamian za odstąpienie od czynności". Próbował wręczyć mundurowym 600 euro.
W minioną sobotę (2.07) policjanci z łomżyńskiej drogówki zatrzymali na ul. Sikorskiego citroena z przyczepką, na której znajdował się źle zabezpieczony ładunek. Za kierownicą samochodu siedział 31-letni obywatel Litwy.
- Już w pierwszych słowach łamaną angielszczyzną zaproponował policjantom wakacyjny wyjazd w zamian za odstąpienie od czynności. Chciał dać im 600 euro tylko po to by móc jechać dalej. Policjanci sprawdzili, że 31-latek był już wcześniej notowany za przestępstwa kradzieży i paserstwo. Odbywał też karę pozbawienia wolności za kradzieże samochodów. Policjanci ustalili, że przyczepka, którą ciągnął za samochodem, została skradziona w Niemczech. Obywatel Litwy nie był w stanie wytłumaczyć, skąd ma wszystkie znajdujące się w aucie przedmioty. Funkcjonariusze zabezpieczyli różnego rodzaju elektronarzędzia oraz segregatory z dowodami rejestracyjnymi różnych pojazdów - relacjonuje Komenda Miejska Policji w Łomży.
Reklama
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Policjanci ustalają teraz skąd mogą pochodzić przedmioty, które przewoził mężczyzna. 31-latek usłyszał już zarzut łapownictwa. Grozi mu 10 lat więzienia. Sprawa ma jednak charakter rozwojowy i funkcjonariusze nie wykluczają rozszerzenia zarzutów.
Źródło: KMP Łomża