Dariusz K., znany muzyk wczoraj usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem narkotyków. Mężczyzna potrącił na pasach przechodzącą na zielonym świetle 63-latkę. Kobieta zginęła na miejscu.
Muzyk nie prowadził pod wpływem alkoholu. Śledczy przeprowadzili testy krwi kierowcy na obecność innych środków odurzających. Prokuratura podała, że badanie wykazało obecność kokainy w jego organizmie.
Dariusz K. odmówił składania wyjaśnień i nie przyznaje się do zarzutów. Sąd ma dzisiaj rozpatrzyć wniosek prokuratury o trzymiesięczny areszt. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Do wypadku doszło w niedzielę (13.07) na warszawskim Ursynowie.