Nie tylko w Polsce podniesiono wiek emerytalny. Do 67. lub 68. roku życia będą pracować również w Danii, Holandii czy Hiszpanii. Urzędnicy unijni postanowili jakoś wynagrodzić dodatkowe lata pracy. Przygotowują zmianę w przepisach, zgodnie z którymi tam, gdzie pracuje się 67 lat ma być 35 dni urlopu.
Wydłużony urlop wypoczynkowy miałby obowiązywać od 2015 roku. Dla Polski jest to znacząca różnica, gdyż to aż 9 dodatkowych dni urlopu. Specjaliści twierdzą, że wydłużenie urlopu nie skraca czasu pracy i te lata trzeba wypracować. Urlop skraca jedynie pracę w danym roku.
- Jest to krok w dobrym kierunku. Wydłużenie urlopu z pewnością podniesie standardy pracy, ale też przyniesie to negatywne komentarze pracodawców. Wydłużenie urlopu skraca roczny czas pracy - skomentował te doniesienia Henryk Piekarski, przewodniczący łomżyńskiego oddziału NSZZ "Solidarność". Zwraca on uwagę, że zmiany te nie wejdą w życie od razu, gdyż trochę czasu zajmie wdrożenie unijnej dyrektywy. - Na szczeblu regionalnym już dawno mówiło się o wprowadzeniu takiej zmiany.
Póki co, są to tylko plany, gdyż Komisja Europejska jeszcze nie obradowała nad tą kwestią. Istnieje możliwość, że pochyli się nad tym jeszcze w tym roku. Jeśli zmiana zostanie zaakceptowana to może wejść w życie jeszcze w przyszłym roku.