Nauczyciele, po spędzeniu dziesięciu godzin w szkole powinni oddać się czytaniu Biblii lub innych pożytecznych ksiąg. A nauczycielkom, które angażują się w romanse grozi natychmiastowe wypowiedzenie - to tylko niektóre z podpunktów z nieco archaicznego już Kodeksu Nauczyciela z 1872 roku. A jak obecnie wyglądają prawa i obowiązki nauczyciela? Czym obecnie powinni wykazać się ci, którzy karcą, wychowują i uczą? W łomżyńskim ekonomiku wyróżniono dziś wielu z nich.
Nagrody pieniężne Ministra Edukacji Narodowej oraz Podlaskiego Kuratora Oświaty wręczono 11 pedagogom, a Prezydent Miasta Łomża wyróżnił ponad 30 nauczycieli z łomżyńskich szkół i placówek. Spośród odznaczonych, największym sukcesem może cieszyć się nauczyciel Zespołu Szkół Ogólnokształcących, Jolanta Szabuńko. Choć, jak podkreśla uhonorowany przez marszałka za osiągnięcia dydaktyczno-wychowawcze Zbigniew Kossakowski - Mężczyźni w szkołach także są potrzebni. Inne umiejętności i wzorce przekazuje kobieta-nauczyciel, nieco inne mężczyzna.
Z pewnością w tym przypadku wiedza i wysiłek wkładany w nauczanie zostały uhonorowane. Kariera wyróżnionego przez Marszałka Zbigniewa Kossakowskiego rozpoczęła się od pracy w szkole podstawowej, przez kuratorium oświaty i liceum. Obecnie staż pracy aktualnego dyrektora Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli sięga już trzydziestu lat.
- W dobie ciągłych zmian w edukacji należy umożliwić nauczycielom ciągły rozwój i doskonalenie warsztatu - oświadcza Bernard Zbigniew Kossakowski z Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Łomży - I my możemy w tych zmianach współuczestniczyć, jednocześnie pomagając dydaktykom wdrożyć je w życie.
Łącznie podczas uroczystości uhonorowano ponad 150 nauczycieli z pięciu powiatów: kolneńskiego, wysokomazowieckiego, zambrowskiego, łomżyńskiego oraz miasta Łomża. O podniosłą atmosferę zadbała utalentowana młodzież z Zespołu Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących nr 6. Młodzi wykonali kilka piosenek m.in. grupy Stare Dobre Małżeństwo czy zespołu Myslovitz. Najpełniej współczesny portret osoby nauczyciela odzwierciedliła poezja. W pamięć zapadł szczególnie jeden z wierszy przyrównujący szkołę do do wielkiego teatru:
"Świat wielki teatr/ Życie to scena/ Nierówny oddech, spocone ręce, trema/ (...)
Lecz zaraz zaraz, czemu w tym teatrze nie mają suflera?"
Utwór w interpretacji uczniów wywołał trafne skojarzenia z "klasowym teatrem", gdzie "dramat jednostek" okazuje się tylko preludium do wielkiego występu na dużej scenie.