Nawet kilkanaście tysięcy złotych kary może zapłacić nieodpowiedzialny mieszkaniec powiatu łomżyńskiego, który wczoraj wpadł w ręce ostrołęckiej policji. Mężczyzna prowadził auto nie mając do tego uprawnień, a pojazd okazał się być nieubezpieczony.
Jadący volkswagenem mieszkaniec naszego powiatu został zatrzymany w Ostrołęce. Policjanci zwrócili na niego uwagę, ponieważ kierowca wykonywał manewry świadczące o tym, że może być on pod wpływem alkoholu.
- Oprócz kierowcy w aucie było jeszcze dwóch pasażerów, pojazd został zatrzymany do kontroli. W jej trakcie 34 - letni kierowca auta z rozbrajającą szczerością przyznał, że nie ma i nigdy nie posiadał prawa jazdy, był trzeźwy. Jego podejrzany sposób jazdy wynikał prawdopodobnie z braku umiejętność jazdy - informuje kom. Tomasz Żerański z KMP w Ostrołęce.
Reklama
To jednak nie wszystko. Okazało się, że volkswagen od dawana nie posiada obowiązkowego ubezpieczenia, dlatego został on odholowany na policyjny parking. Policjanci sporządzili także pismo do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
- Niebawem 34 - letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego przekona się, że jego jazda, to nie był jego najlepszy pomysł. Sprawa została skierowana do Sądu. Za brak uprawnień oraz obowiązkowego ubezpieczenia mężczyźnie oprócz konsekwencji karnych grozi kara finansowa w wysokości nawet kilkunastu tysięcy złotych. Niech te zdarzenie będzie przestrogą dla innych amatorów jazdy bez prawa jazdy. Informujemy, że dla tego rodzaju bezmyślnych kierowców w trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg nie będzie taryfy ulgowej - dodaje kom. Żerański.
Reklama
zdj. ilustracyjne