Reklama

Druga tura odpowiedzi na pytania wyborców

31/10/2014 17:21

Zapraszamy do zapoznania się z odpowiedziami kandydatów na Prezydenta Łomży na drugą serię pytań. Tym razem odpowiedzi udzieliło już sześciu kandydatów. Jak ocenią je nasi czytelnicy, a jednocześnie wyborcy? Zapraszamy do zapoznania się z opiniami kandydatów i ich komentowania. Mamy nadzieję, że każda kolejna seria pytań i odpowiedzi rozwieje nasze wątpliwości i przybliży nas wszystkich do dokonania właściwego wyboru w niedzielę 16 listopada.

Tak jak poprzednio odpowiedzi publikujemy w całości i dokładnie w takiej formie, w jakiej zostały przesłane. Jednocześnie przypominamy, że cały czas oczekujemy na kolejne pytania do kandydatów na Prezydenta Łomży. Dziś wyślemy im kolejną porcję trzech pytań, na które odpowiedzi opublikujemy jednak nie jak to zostało pierwotnie zapowiedziane w poniedziałek, a we środę. W końcu kandydaci też muszą mieć trochę wolnego od kampanii, aby udać się na groby bliskich. Akcję zakończymy 14 listopada, tuż przed ciszą wyborczą.

Lista pytań przesłanych kandydatom (bez poprawek redakcyjnych):

Reklama
Czy uważa Pan, że w Łomży dochodzi do korupcji w różnych instytucjach publicznych, czy też nie stanowi ona zupełnie problemu w naszym mieście? Jeśli jednak uważa Pan to zjawisko za problem, to jak zamierza Pan z nim walczyć lub zapobiegać, jeśli idzie o Urząd Miasta?

Chcialabym poruszyc bliski mi temat dotyczacy sytuacji oświaty w Łomży. Występuje tu pewnego rodzaju problem, który związany jest z niekończacym się zatrudnianiem emerytów w szkołach, jak i osób, które pracują na prawie pelnych etatach w dwóch różnych placówkach. Chciałabym sie dowiedzieć, kiedy ktoś z nowej lub obecnej ekipy rządzącej, ostatecznie rozwiąże ten chory i krzywdzący system, przez który młodzi, ambitni i chętni do pracy nauczyciele, nie mogą nigdzie podjąć pracy, by zdobyc doswiadczenie zawodowe. Dlaczego wydział oświaty nie zainteresuje się grafikiem we wszystkich szkołach w ktorych pracuja nauczyciele mający po 27 godzin etatu, gdzie mnóstwo jest takich osob, które pracy wogóle nie mają.

Czy wprowadzi Pan zmiany personalne w spółkach miejskich (rady nadzorcze/ zarządy)? Czy widzi Pan już teraz taką konieczność, bez przeprowadzania dodatkowych analiz i przeglądu spraw? Czy urealni Pan płace prezesów miejskich spółek (dostosuje do poziomu rynkowego)?

Odpowiedzi kandydatów (w kolejności alfabetycznej - bez poprawek redakcyjnych):

Chrzanowski Mariusz:

Osobiście nie znane mi są problemy związane z korupcją w instytucjach publicznych w naszym mieście. Jeżeli jednak uzyskałbym takie informacje, to podejmę natychmiastowe działania w celu sprawdzenia ich autentyczności. Jeżeli byłyby one prawdziwe to osoby dopuszczające się takich działań, nie będą pracować w Urzędzie. Uważam, że Urząd miasta ma być blisko ludzkich spraw, jego zadanie polega na pomocy mieszkańcom, a nie realizacji prywatnych interesów jednostek.

Poruszona kwestia jest niezwykle istotna z perspektywy pogłębiającego się niżu demograficznego i idącego w ślad za nim problemu związanego z zatrudnianiem nauczycieli. Jednym z moich celów jest podejmowanie działań, które mają prowadzić do przeciwdziałania wykluczeniu zawodowemu nauczycieli, którzy są zagrożeni utratą pracy. Druga kwestia to pozyskiwanie młodych i ambitnych nauczycieli, którzy pracy nie mogą uzyskać, a mogą okazać się niezwykle przydatnymi dydaktykami i wychowawcami.
Jestem absolutnie przekonany, że istnieje konieczność głębokiego zainteresowania Wydziału Oświaty grafikiem (arkuszem organizacyjnym) szkół, dla których miasto Łomża jest organem prowadzącym. O skali problemu dokładnie można mówić po przeanalizowaniu, ile istotnie jest takich przypadków jak te opisane w mailu.
Jestem przekonany, że czasami istnieje uzasadnienie dla zatrudnienia wartościowego i z znacznymi osiągnięciami emeryta czy osoby, która być może ma 27 godzin etatu, ale jednocześnie na koncie znaczne osiągnięcia dydaktyczne i wychowawcze. Może reprezentować taki poziom zaangażowania i sukcesów, że szkoły są bardzo zainteresowane zatrudnieniem takiej osoby. Nie chciałbym prowadzić polityki zniechęcania ambitnych i aktywnych nauczycieli i karać ich za to, że są pożądani na łomżyńskim rynku edukacyjnym. Jednakże z zupełnie inną sytuacją mamy do czynienia gdy na zatrudnienie emeryta czy nauczyciela w wymiarze godzin znacznie przewyższającym etat, mają wpływ znajomości, powiązania towarzyskie. Takie sytuacje, w moim przekonaniu, są nie do przyjęcia. Zadaniem Wydziału Oświaty jest wnikliwe analizowanie i konsultowanie z dyrektorami szkół takich sytuacji.
Sam, jako młody człowiek rowmumiem młodych ludzi i ich zmagania z brutalna rzeczywistością na rynku pracy. Podejmę wszelkie działania, aby dać szanse młodym ludziom po studiach i dopracować się takich rozwiazań, które pozwoliłyby wejść im na ścieżkę aktywności zawodowej. Są różne możliwości, i jeśli tylko będę miał szanse będę je wdrażał.

Po wyborach spotkam się z "załogą" każdej społki miejskiej w Łomży.Dokonam analizy działalności poszczególnych spółek miejskich. Następnie podejmę decyzję dotyczącą dalszego funkcjonowania personalnego poszczególnych rad nadzorczych, zarządów. Zgodzę się ze stwierdzeniem, że płace prezesów miejskich spółek należy dostosować do poziomu rynkowego, jako prezydent miasta będę podejmował działania w tym kierunku.

Czerniawski Mieczysław:

Przez cztery lata nie spotkałem się z przypadkami korupcji w Urzędzie Miejskim w Łomży. Gdybym o takich przypadkach miał wiedzę, od razu poinformowałbym o nich odpowiednie służby.

Politykę zatrudnienia w szkołach i placówkach kreuje dyrektor.
Dyrektor odpowiada za poziom nauki, za egzamin po szkole podstawowej, egzamin gimnazjalny i maturalny. Każdy dyrektor stara się podnieść kształcenie dzieci i młodzieży w swojej szkole i zapewnić im oraz rodzicom prawidłową edukację.
W łomżyńskich szkołach są zatrudnieni emeryci, w głównej mierze do nauczają przedmiotów zawodowych, w przedszkolach do nauczania religii oraz za zastępstwo nieobecnego nauczyciela.
W bieżącym roku szkolnym nie są możliwe zmiany kadrowe. Natomiast zatrudnienie na nowy rok szkolny 2015/2016 jest przez dyrektorów projektowane w miesiącach kwiecień – maj. W tym okresie możemy przeanalizować i podejmować odpowiednie kroki zmierzające do zmniejszenia zatrudnienia emerytów w łomżyńskich szkołach.

Zmiana dla samej zmiany lub pod wpływem grup nacisku jest błędem. O potrzebie zmian personalnych winny decydować przesłanki merytoryczne związane z wynikami i jakością pracy rady nadzorczej/prezesa. Spółki miejskie funkcjonują prawidłowo, osiągają dobre wyniki finansowe, aktywnie pozyskują środki zewnętrzne i modernizują się. Mieszkańcy wysoko oceniają jakość usług i bezawaryjność dostaw ciepła, wody i odbioru ścieków. Poziom kompetencji kierownictwa oceniany jest pozytywnie, dlatego też nie planuję radykalnych zmian w spółkach. Nie oznacza to potrzeby uważnego nadzoru właścicielskiego za pośrednictwem rad nadzorczych i etatowego pracownika Urzędu Miejskiego.
Płace prezesów odbiegają w dół od poziomu rynkowego w sektorze spółek komunalnych w Polsce i w regionie. Nie planuję jednak w tym zakresie istotnych zmian. Oceniając ich poziom należy zauważać konieczność odpowiedniego wynagradzania za zarządzanie podmiotami gospodarczymi o dużym majątku i odpowiedzialności za sprawne funkcjonowanie Miasta.

Odpowiedź do wypowiedzi pana Mariana Niecieckiego w ramach poprzednich pytań do kandydatów o aktualizacji opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste:

Obecnie przeprowadzamy aktualizację opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości, będących własnością Miasta Łomża, a pozostających w użytkowaniu wieczystym przedsiębiorstw i osób fizycznych, prowadzących działalność gospodarczą.
Konieczność aktualizacji opłat rocznych wynika z art. 77 ust. 1 ustawy z dn. 21 sierpnia 1997 r o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r., poz. 518 ze zmianami), zgodnie z którym wysokość opłat podlega aktualizacji nie częściej niż raz na trzy lata, jeżeli wartość nieruchomości ulegnie zmianie. Ostatnia aktualizacja opłat rocznych za użytkowanie wieczyste w/w nieruchomości miała miejsce w latach 2007 – 2008.
Wypowiadając na piśmie wysokość dotychczasowej opłaty, przesyłana była równocześnie oferta przyjęcia nowej wysokości opłaty, zawierająca pouczenie, w jaki sposób użytkownik wieczysty może ją zakwestionować.
Wysokość opłaty rocznej naliczana jest od wartości nieruchomości, określonej przez rzeczoznawcę majątkowego.

Reklama

Dzierzgowski Wojciech:

Jest to problem złożony, jednak w wypadku gdyby zaistniały uzasadnione przesłanki korupcji z mocy Prawa ja jak i każdy inny obywatel ma obowiązek poinformować właściwe organy o tym fakcie.
Jako urzędujący Prezydent wraz z moimi bliskimi współpracownikami będziemy starać się w szybkim czasie wprowadzić kodeks etyki w urzędzie stanowiący zbiór standardów obowiązujących urzędników miejskich, co w dłuższej perspektywie wpłynie na poprawę jakości pracy urzędników.
Ja i moi bliscy współpracownicy stoimy na stanowisku iż jakiekolwiek oskarżenia o korupcje, zaniedbania, nadużycia, przyczynienie się do strat finansowych przez urzędnika winny być karane w sposób zdecydowany włącznie z zwolnieniem z pracy.

Nie znam skali tego zjawiska, jednak wobec tak postawionego problemu nie pozostanę obojętny. Młodzi ludzie muszą mieć pracę i jestem zdeterminowany w działaniach sprzyjających zdobywaniu doświadczenia i podejmowaniu pracy przez ludzi młodych.

Jestem zdania iż w sytuacji dobrze funkcjonujących firm i przedsiębiorstw nie należy pochopnie dokonywać zmian w organach zarządczych. Jednak na pewno z moimi współpracownikami mającymi wszelkie predyspozycje do oceny finansowej firm, dokonam analizy i jeżeli będzie to konieczne nie będę się bał dokonywać zmian.
Moim zdaniem płace winny być adekwatne do zakresu pełnionych obowiązków i poziomu odpowiedzialności. Zdecydowanie jestem za godnym wynagradzaniem osób zarządzających, jednak w taki sposób by wysokość wynagrodzenia miała odzwierciedlenie w poziomie kwalifikacji i osiągniętych wynikach. Uważam, iż polityka płacowa wobec prezesów spółek winna być transparentna tak aby nie budziła wątpliwości mieszkańców Łomży.

Grabani Piotr: brak odpowiedzi

Nieciecki Marian:

Pytanie jest chytrze skonstruowane. Każda odpowiedź pogrąża odpowiadającego. Jest w nim haczyk logiczny. Bo jeśli ktoś uważa, że w Łomży dochodzi do korupcji powinien natychmiast zgłosić to prokuraturze. Jeśli tego nie zrobił to znaczy, że uważa, że nie ma korupcji.
I tak źle i tak niedobrze.
Tak więc w pierwszą część odpowiedzi Marian Nieciecki dałby się wciągnąć, ale Marian Nieciecki kandydat na prezydenta nie może. :-)
Do dalszej części moja odpowiedź jest następująca:
Korupcja tak jak wszystko podlega prawom rynku.
Skoro pojawia się popyt (petent z podaniem) to z drugiej strony wcześniej czy później pojawi się podaż (urzędnik z pieczątką).
Podatni na korupcję są nie ludzie, tylko korupcjogenne są przepisy. Jeśli przepisy są uznaniowe, to nie dziwmy się, że ktoś próbuje na tym zarobić. Przepisy trzeba uprościć a niepotrzebne zlikwidować. Wtedy temat korupcji zniknie sam.

Problem który został poruszony nie dotyczy tylko szkół i nie dotyczy tylko miasta Łomża. Jest szerszy i branżowo i obszarowo. To pytanie można rozbić na dwa, lub trzy:
1 Czy emeryci powinni pracować na emeryturze ?
2 Czy mogą zabierać miejsca pracy wkraczającym na rynek pracy ?
3 Czy pracownik pracujący na dwa etaty to dobry pracownik ?
Odp. 1 Jeśli są wstanie, jeśli mają wystarczająco sił, jeśli chcą to warto wykorzystać ich potencjał do pomocy młodszym. Najlepiej żeby pracowali w niepełnym wymiarze i służyli szkoleniem, pomocą ludziom którzy przejmują po nich pałeczkę. Wtedy ten okres rozstania się z pracą będzie łagodniejszy dla nich a i pracodawca nie odczuje takiej zmiany.
Odp. 2 Nie. Jeśli na rynku pracy są dostępni ludzie w wieku produkcyjnym, oni zawsze mają pierwszeństwo, bo to oni pracują na tą emeryturę. Poza tym jeśli daną pracę wykona ktoś młodszy nie wypada zmuszać do tego osoby starszej.
Odp. 3 Nie raz widzieliście lekarza po 48 godzinach dyżuru. Skoro kierowcy muszą odpoczywać w czasie jazdy bo tworzą zagrożenie na drodze. Nie dlatego że im się nie chce, ale dlatego że fizycznie nie są w stanie podołać. Dotyczy to też innych zawodów. Skoro ustawodawca ustalił, że praca nauczyciela jest tak ciężka, że może on pracować jedynie kilkanaście godzin tygodniowo to zrobił to w jakimś celu. Ten cel to strach przed obniżeniem jakości nauczania. Celem szkoły jest jak najlepsze nauczanie dzieci. Czy nauczyciel pracujący na dwa, trzy etaty jest w stanie to zapewnić?
Podsumowując trzeba stwierdzić, że lekko nie mają ani emeryci, ani młodzież. Pamiętajmy jednak, że emeryci emeryturę mają już wypracowaną. Młode matki, młodzi ojcowie muszą ją dopiero wypracować. Muszą nakarmić dzieci, muszą kupić i wyposażyć mieszkanie i zdobyć wiele, wiele innych prostych rzeczy, którymi obrasta się latami. Ludzie którzy już to mają nawet tego nie zauważają.

Jestem zbyt mało zorientowany, kto, gdzie , za ile i dlaczego zasiada. Nie mogę więc powiedzieć kto potrzebny a kto balastem. Czy Kowalski, czy Nowak ?
Generalnie uważam, że ta cała czapa jest zbędna. Przykładem może być Orlen. O wynagrodzeniach prezesów krążą legendy. Wydawać by się mogło, że ktoś tak doceniany jest firmie niezbędny. Bez niego firma powinna się zawalić. A jednak nic takiego nigdy się nie stało. Czy prezes był taki, czy siaki ? Czy nie było go wcale ? Firma funkcjonowała tak samo. A skoro nie widać różnicy to po co przepłacać ?
Nowa Prawica zawsze twierdziła. Kto nie pracuje ten nie je. Kto pracuje mało, je mało. Największą miskę dostaje ten kto pracuje najwięcej. Płace powinny być realne i powinny odzwierciedlać faktyczny zysk jaki właścicielowi przynosi pracownik a nie jego oczekiwania.
Nigdy nie widziałem, nigdy nie poznałem nowego dyrektora Szpitala za to wiele słyszałem o efektach jego pracy. Wierzcie, że nie zawaham się użyć jego metod zrządzania.

Piorunek Jacek:

Zgodnie z definicją, korupcją jest obiecywanie, proponowanie, wręczanie, żądanie, przyjmowanie przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio, jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej, osobistej lub innej, dla niej samej lub jakiejkolwiek innej osoby, lub przyjmowanie propozycji lub obietnicy takich korzyści w zamian za działanie lub zaniechanie działania w wykonywaniu funkcji publicznej lub w toku działalności gospodarczej. Korupcja jako przestępstwo jest ścigana z urzędu a jej udowodnienie wymaga niezbitych dowodów. W tym rozumieniu do korupcji w instytucjach publicznych w Łomży nie dochodzi.
Co chwilę za to, słyszymy o różnych nieprawidłowościach czy wręcz aferach związanych z funkcjonowaniem miasta. To jest istotny problem. Niewiedza, lekceważenie, złe intencje czy po prostu lenistwo i brak odpowiedzialności za błędy, to pojęcia, które trzeba bezwzględnie wyeliminować ze zbioru zachowań urzędniczych. Nie wyobrażam sobie nie wyciągania konsekwencji służbowych w takich przypadkach, co ma niestety obecnie najczęściej miejsce.

Należy przyznać, że sytuacja na oświatowym rynku pracy w Łomży jest trudna. Nauczyciele, którzy po skończeniu studiów odwiedzają dyrekcje szkół i pytają o wolne etaty, słyszą najczęściej tą samą odpowiedź: niestety, nie możemy pani czy pana zatrudnić, proszę pytać później. Młodzi ludzie nie kryją rozczarowania i zdziwienia.
Z kolei wielu szefom placówek oświatowych, młody nauczyciel kojarzy się przede wszystkim z kłopotami. Nie mają pewności, czy jest dobrze przygotowany do pracy, a już na pewno brakuje mu doświadczenia. Wspólnie musimy znaleźć rozsądny kompromis.
Potrzebne jest przyjęcie nowych rozwiązań opartych na prostej zasadzie np. dyrektor placówki oświatowej, który chce zatrudnić nauczyciela emeryta lub wychowawcę, musi zasięgnąć informacji w powiatowym urzędzie pracy. Dopiero, jeśli nie znajdzie tam chętnego do pracy w szkole pedagoga, może zatrudnić emeryta.

Jednym z ważnych elementów zarządzania miastem (w tym spółkami miejskimi) jest dobór współpracowników. Osób kompetentnych i zaufanych. Często zdarza się bowiem, że wizja gospodarza miasta jest inna niż prezesa czy dyrektora miejskiej jednostki. Jednak ewentualnych zmian personalnych dokonywać należy, przede wszystkim w oparciu o analizy, sprawozdania czy kontrole. Z całą pewnością jedną z moich pierwszych czynności będzie audyt spółek miejskich i sposobu ich zarządzania.

Zgrzywa Sławomir:

Powszechnie znane jest moje negatywne stanowisko dotyczące korupcji, nepotyzmu i kolesiostwa. Uważam, że korupcja jest pewnym, raczej niewielkim problemem w naszym mieście. Skala tego zjawiska jest dość trudna do oszacowania. Jednakże wszędzie tam gdzie są podejmowane decyzje administracyjne mające odniesienie do finansów lub innych profitów zawsze znajdą się jednostki, które będą podatne na podejmowanie działań niezgodnych z prawem. Wiem jednak z doświadczenia w pracy w administracji, że dotyczy to tylko bardzo niewielkiego odsetka urzędników. Z całą pewnością będę wszelkimi sposobami zwalczał przejawy korupcji. Każdy udowodniony przypadek z pewnością trafi do sądu. Powiem to jasno: jeśli zostanę wybrany na funkcję Prezydenta Łomży będę z całą mocą realizował hasło : ZERO TOLERANCJI DLA KORUPCJI W URZĘDZIE I WSZYSTKICH JEDNOSTKACH PODLEGŁYCH. KAŻDY PRACOWNIK SAMORZĄDU, KTÓREMU ZOSTANIE UDOWODNIONE, ŻE UZALEŻNIAŁ PODJĘCIE DECYZJI OD UZYSKANIA KRZYŚCI MAJĄTKOWYCH ZOSTANIE ZWOLNIONY DYSCYPLINARNIE. Jestem przekonany, że takich przypadków będzie niewiele.
Pragnę tez dodać, że każdy kto będzie próbował dawać łapówkę urzędnikowi łomżyńskiego samorządu także trafi przed oblicze sądu.
Będę zwalczał równo korumpujących i korumpowanych.

Edukacja w moim programie wyborczym zajmuje szczególne miejsce. W tym obszarze stawiam sobie dwa zasadnicze cele. Pierwszym jest wzmocnienie oświaty publicznej. Drugi cel zasadniczy to zapewnienie bezpieczeństwa pracy łomżyńskich nauczycieli. Zamierzam zlecić stworzenie i prowadzenie przez struktury urzędu miejskiego - bazy danych wolnych etatów i godzin w podległych placówkach oświatowych. Taka baza pozwoli prezydentowi miasta mieć kontrolę nad prawidłowym procesem zatrudniania nauczycieli. Jednak muszę to jasno powiedzieć : Prezydent nie będzie administrował wolnymi etatami i godzinami w placówkach oświatowych. Nadal będzie to w gestii dyrektorów ale pod ścisłą kontrolą władz miasta Łomży. Takie rozwiązanie pozwoli na ograniczenie także wspomnianego w pytaniu problemu zatrudniania osób na prawie pełnych etatach jednocześnie w dwóch różnych placówkach. Będzie także podstawą dla promowania zatrudniania młodych , ambitnych, kreatywnych nauczycieli. Zamierzam prowadzić zrównoważoną politykę pomiędzy zatrudnianiem doświadczonych, zasłużonych ze względu na swoje osiągnięcia pedagogów, a wprowadzaniem na oświatowy rynek pracy młodych nauczycieli z nowatorskimi pomysłami edukacyjnymi. Będę zwalczał przejawy zatrudniania w samorządowych placówkach oświatowych w oparciu o niejasne, pozamerytoryczne kryteria.

O wszelkich zmianach personalnych w spółkach miejskich będę decydował po wygraniu wyborów prezydenckich i dokonaniu analizy funkcjonowania spółek. W imieniu własnym i w imieniu KWW Łomża Nasze Miasto mogę zagwarantować, że leżące w kompetencjach Prezydenta Łomży decyzje dotyczące gremiów decyzyjnych w spółkach miejskich będą podejmowane w oparciu o kryteria wiedzy, kompetencji, doświadczenia, zaangażowania. Nie będą mieć znaczenie szyldy polityczne i tzw. "dotychczasowe zasługi".
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości