Obywatelską i zarazem wzorową postawą wykazali się harcerze przebywający na obozie na „Polanie Wydra” w okolicach Orzysza - pisze oficer prasowy piskiej jednostki policji. Okazuje się, że dzielni harcerze zatrzymali wczoraj pijanego kierowcę, który wjechał na teren ich obozu. Niestety, za kierownicą opla siedział mieszkaniec naszego miasta!
Do opisywanego zdarzenia doszło w miniony czwartek. Jak przekazuje piska policja, po godz. 17:00 na teren obozowiska „Polanie Wydra” w okolicach Orzysza wjechał samochód marki opel mocca. Harcerze podejrzewali, że kierowca może być pod wpływem alkoholu, dlatego zatrzymali auto i uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. O wszystkim powiadomili też policję.
- Funkcjonariusze, którzy przyjechali na teren obozowiska ustalili, że za kierownicą opla siedział 71-letni mieszkaniec Łomży. Mężczyzna jechał sam. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Kierujący powiedział policjantom, że jadąc od miejscowości Cierzpięty nie zauważył ostrego zakrętu i dlatego wjechał na teren obozu harcerskiego - informuje oficer prasowy KPP w Piszu
Reklama
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Samochód mężczyzny został zabezpieczony i trafił na strzeżony parking. Mieszkańcowi Łomży grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.