To miało być spokojne wydarzenie ze szczytnym celem. Chodziło o zebranie środków na rzecz chorego na SMA Filipka Nowackiego z Łomży. Tymczasem doszło do "nieporozumienia" dwóch mężczyzn i w efekcie jeden z nich trafił do szpitala.
W nocy (19.02) z soboty na niedzielę (20.02), podczas balu charytatywnego na rzecz Filipka Nowackiego, który odbywał się w restauracji Amadeusz w Łomży, doszło do awantury. Jeden z gości, opuszczając łazienkę, miał być agresywny wobec 38-latka. Mówi się o tym, że napastnik to dyrektor jednej z miejskich jednostek budżetowych.
Interwencję na miejscu zdarzenia - dotyczącą naruszenia nietykalności cielesnej - potwierdziła nam Urszula Brulińska z KMP Łomża:
- Było to nieporozumienie dwóch mężczyzn. Pijany poszkodowany został zabrany do szpitala. Natomiast sprawca uciekł jeszcze przed przyjazdem policji.
Funkcjonariusze będą w dalszym stopniu zajmowali się tą sprawą, tylko jeżeli poszkodowany złoży odpowiedni wniosek. Póki co dokument do mundurowych nie wpłynął.