Blisko 49 tysięcy złotych przyniosła tegoroczna kwesta na rzecz restauracji łomżyńskich zabytków cmentarnych. W ciągu dwóch dni, około stu osób zbierało datki do puszek kwestarskich przy starym cmentarzu. Obiekty, które zostaną wyremontowane, poznamy jeszcze w listopadzie.
Wczoraj, czyli pierwszego dnia kwesty, z puszkami wyruszyło 75 kwestarzy, wśród których nie zabrakło przedstawicieli samorządów, artystów oraz wielu znanych i szanowanych w Łomży osób. Zebrali oni tego dnia rekordową kwotę blisko 38 tysięcy złotych. Dzisiaj, odwiedzający cmentarz, swoje datki wrzucali do skarbony przy głównej bramie i do skarbony przenośnej, "wędrującej" pomiędzy pozostałymi wejściami. W ten sposób udało się zebrać 10 tys. 750 złotych i 18 groszy. Dało to imponującą łączną kwotę 48.712,77 złotych zebranych w ciągu dwóch dni.
- Z puszkami kwestowało około 100 osób, ale w całą akcję zaangażowanych było prawie 130 osób. Mam tu na myśli również pracowników Teatru Lalki i Aktora w Łomży czy artystów, którzy wczoraj dali koncert dla kwestujących - zwraca uwagę Józef Babiel, od 30 lat organizujący zbiórkę.
W listopadzie dokonywane będą jeszcze odbiory pozostałych wyremontowanych przez miniony rok zabytków oraz wytypowane zostaną kolejne, które odrestaurowane zostaną w ciągu kolejnego roku. Jak mówi Józef Babiel, podziękowania należą się wszystkim zaangażowanym w zbiórkę funduszy, ale również wszystkim ofiarodawcom.
- Liczy się każdy grosz wrzucony do puszki - podkreśla.
Od początku kwestowania udało się za zebrane pieniądze odrestaurować już ponad 220 obiektów z ponad 560 zabytków, w jakie bogata jest łomżyńska nekropolia. Nie jest to jeszcze nawet połowa, dlatego coroczna kwesta wciąż ma swój sens i swoje uzasadnienie.