Jeszcze tak naprawdę nie została pełnoprawnym posłem, a już trafiła do ogolnopolskiej stacji telewizyjnej. Szkoda tylko, że nie do poważnego programu, w którym byłaby wypytywana o poważne sprawy. Kto? Oczywiście Bernadeta Krynicka!
Szkolenia dla nowych posłów musiały być naprawdę nużące i długotrwałe, a przy tym trochę nudne. Wolno mijający czas łomżyńska pani poseł postanowiła spożytkować na porządkowanie pamiątkowych fotek w swoim smartfonie. W sumie niby nic zdrożnego ale...
Pamiętacie, jak na początku obecnej kadencji przyłapaliśmy na zdjęciu jednego z naszych radnych, jak rysował esy-floresy na kartce papieru podczas sesji? Podobnie przyłapał panią poseł operator kamery Polsatu, jak podczas szkolenia w sejmie przegląda zdjęcia w telefonie. No to nam pani poseł zaistniała w TV. Całe szczęście, że jej Polsat nie podpisał, bo zrobiłaby Łomży promocję!