Reklama

Łomża: Właściciel odpoczywał w salonie, a pies warczał w korytarzu. Okazało się, że w mieszkaniu był włamywacz!

10/08/2021 13:00

Trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie 33-latek, który został zatrzymany przez łomżyńskich policjantów. Mężczyzna wszedł do jednego z mieszkań w Łomży, ale zobaczył go pies. Warczenie czworonoga zaniepokoiło właściciela, który spłoszył włamywacza.

33-letni mieszkaniec Łomży podejrzewany jest o usiłowanie kradzieży,

- Do tego zdarzenia doszło w niedzielę, przed 11, w jednym z mieszkań na osiedlu górka zawadzka. Z relacji zgłaszającego wynikało, że odpoczywając w salonie zaniepokoiło go warczenie psa w korytarzu. Kiedy poszedł to sprawdzić okazało się, że w drugim pokoju chodzi nieznany mężczyzna. Ten zdziwiony obecnością właściciela uciekł przez okno - relacjonuje oficer prasowy KMP w Łomży.

Funkcjonariusze zapoznali się z rysopisem mężczyzny i już kilka minut później zauważyli go na pobliskim parkingu. Okazał się nim 33-letni mieszkaniec Łomży. Mężczyzna był już znany łomżyńskim policjantom ze swojej wcześniejszej "działalności".

Reklama

- Jak ustalili policjanci mężczyzna może mieć też związek z innymi kradzieżami, do których dochodziło w mieście na przełomie ostatnich kilku miesięcy. Wtedy to łupem złodzieja padły przede wszystkim pieniądze i biżuteria. Łączne straty pokrzywdzeni wycenili na blisko 10 tysięcy złotych. Zgromadzony przez łomżyńskich śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 33-latkowi w sumie czterech zarzutów, w tym trzech kradzieży warunkach recydywy i jednego jej usiłowania. Decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu.

Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, ale w warunkach recydywy kara ta może być zwiększona o połowę. 

Reklama

zdj. KMP Łomża

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości