Reklama

Pacjent zakażony koronawirusem uciekł z "zakaźniaka". Prawdopodobnie pomogła mu rodzina [VIDEO]

06/05/2021 08:39

​​​​​​​Wracamy do sprawy incydentu, który wydarzył się w ostatnią sobotę (1.05) w Łomży. Zakażony koronawirusem pacjent postanowił opuścić oddział łomżyńskiego szpitala i udać się na szczepienie przeciw COVID-19. - Na pacjenta czekał prawdopodobnie jakiś członek rodziny w taksówce - relacjonuje Jarosław Pokoleńczuk, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży.

Do tej niecodziennej sytuacji doszło 1 maja. Do dyżurnego łomżyńskiej jednostki policji wpłynęło zgłoszenie, że mężczyzna z potwierdzonym COVID-19 opuścił szpital. Okazało się, że pacjent chciał się... zaszczepić. W tym celu postanowił udać się do jednej z łomżyńskich przychodni, a dokładnie do punktu szczepień przeciw COVID-19. O sprawie informowaliśmy tutaj: Łomża. Pacjent z COVID-19 uciekł ze szpitala, bo chciał się zaszczepić! (kliknij)

Jak przekazał nam dyrektor szpitala Jarosław Pokoleńczuk, pacjent przebrał się w przygotowane wcześniej ubranie, a następnie udał się do punktu szczepień.

Reklama

- Pacjent był hospitalizowany w oddziale chorób zakaźnych. Został przyjęty dzień wcześniej z potwierdzeniem covidu-u - mówi Jarosław Pokoleńczuk. - Na pacjenta czekał prawdopodobnie jakiś członek rodziny w taksówce i pacjent udał się do punktu szczepień, ponieważ akurat na ten dzień miał umówione szczepienie.

Personel punktu szczepień w jednej z łomżyńskich przychodni zorientował się, że pacjent samowolnie opuścił szpital. Powiadomiona została policja. Według wiedzy dyrekcji szpitala, w "ucieczce" pomogła pacjentowi rodzina.

Reklama

Mężczyzna został przewieziony z powrotem do szpitala, a policja sporządziła dokumentację o ukaranie nieodpowiedzialnego mężczyzny,

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości