Reklama

Piąta runda pytań i odpowiedzi kandydatów na Prezydenta

10/11/2014 16:18

To już piąta runda odpowiedzi kandydatów do fotela Prezydenta Miasta Łomży. Tym razem publikujemy odpowiedzi sześciu z siedmiu kandydatów, gdyż z powodu ważnych spraw rodzinnych o możliwość dołączenia odpowiedzi z tej rundy do rundy kolejnej poprosił Pan Mieczysław Czerniawski. Oczywiście rozumiemy sytuację i mamy nadziję, że podobne zrozumienie wykażą zarówno kontrkandydaci, jak też nasi czytelnicy, a jednocześnie wyborcy.

Cały czas oczekujemy na kolejne pytania do kandydatów na Prezydenta Łomży pod adresem redakcja@mylomza.pl. Zostały jeszcze dwie rundy, z czego zestaw pytań do rundy szóstej (odpowiedzi ukażą się w środę) jest już zamknięty. Przed Wami zatem ostatnia szansa, żeby zadać swoje pytanie kandydatom w ostatniej rundzie, w której odpowiedzi opublikujemy w piątek 14 listopada.

Lista pytań przesłanych kandydatom (bez poprawek redakcyjnych):

Zakładam, że widzi Pan siebie w drugiej turze wyborów. Z którym z kontrkandydatów spodziewa się Pan w niej spotkać, z którym chciałby się Pan spotkać, czując się faworytem, a z którym nie chciałby się Pan spotkać, uważając go za faworyta?

Reklama

Czy uważa Pan za istotne powstanie w Łomży Centrum Wsparcia Organizacji Pozarządowych i Centrum Wolontariatu?

Jak i gdzie spędza Pan czas wolny i w jakim wydarzeniu kulturalnym lub sportowym ostatnio Pan uczestniczył (proszę podać miejsce i przybliżoną datę)?

Chrzanowski Mariusz:

Szanowni Państwo skupiam się na prezentacji swojego programu wyborczego, który chce przekazać mieszkańcom Łomży. Nie rozważam, który z kandydatów spotka się ze mną ewentualnie w II turze. Jeżeli chodzi o mój typ, to uważam, że każdy obecnie urzędujący wójt, burmistrz, prezydent ma określone poparcie w społeczności lokalnej, o czym świadczą wyniki badań. Jeżeli wyborcy mi zaufają i zagłosują na moją osobę 16 listopada, to spodziewam się rywalizacji z obecnie urzędującym prezydentem.

Oczywiście, jak najbardziej uważam za słuszne powstanie Centrum Wsparcia Organizacji Pozarządowych i Centrum Wolontariatu. Działania takie będą podejmowane po konsultacji z Radą Pożytku Publicznego. Jako prezydent Łomży deklaruję pomoc przy powstaniu takiego centrum. 

Czas wolny najchętniej spędzać z moją rodziną na spacerach, wycieczkach rowerowych w okolicach Łomży. Bardzo często można spotkać mnie na osiedlowych placach zabaw, gdyż lubię wychodzić na „podwórko” z moim synkiem. Z żoną staramy się uczestniczyć w życiu kulturalnym naszego miasta. Ostatnio byliś my na koncercie w ramach cyklu Sacrum et Musica (7 września godz. 13:00 – Katedra Łomżyńska pw. Św. Michała Archanioła). Dnia 11 listopada wybieramy się na koncert pieśni patriotycznych w Filharmonii Łomżyńskiej.

Czerniawski Mieczysław:

Odpowiedzi zostaną udzielone w kolejnej rundzie.

 

 

 

 


Dzierzgowski Wojciech:

Tak, kandyduję na prezydenta Łomży, aby nim zostać. Wszystkich kandydatów szanuję i nie ośmielę się publicznie dokonywać takich ocen. W dniu wyborów Wyborcy zdecydują, kto jest ich faworytem. Oczywiście chcę nim być i wszystkich zachęcam do głosowania na mnie. Wybory wygra ten, który uzyska największą ilość głosów - to wiemy już dzisiaj, nie wiemy, kto to będzie, ale wiemy, że zdecydują o tym mieszkańcy Łomży.

Nie jestem zwolennikiem tworzenia nowych struktur, kiedy nie ma takiej potrzeby. To same organizacje pozarządowe muszą czuć taką potrzebę i inicjatywę w tym zakresie, wówczas wspólnie rozważymy taką możliwość. Organizacje pozarządowe mogą oczekiwać ode mnie skutecznej pomocy i wsparcia. Jestem zwolennikiem wolontariatu. Wielokrotnie o tym mówiłem podczas moich publicznych wystąpień.

Mam bardzo mało wolnego czasu, ale spędzam go aktywnie na spacerze, rowerze lub basenie. Lubię czytać książki, oglądać filmy, uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych i sportowych.
Ostatnio w minionym tygodniu uczestniczyłem w:
- Koncercie w Krainie uśmiechu z Kazimierzem Kowalskim, który odbył się w auli im. Hanki Bielickiej w II Liceum Ogólnokształcącym w Łomży,
- Koncercie z cyklu "Przyjaciele Pani Hani" z udziałem znanego aktora estradowego, satyryka, publicysty i bardzo lubianego prezentera telewizyjnego Tadeusza Drozdy. Koncert odbył się w Sali Zespołu Szkół Katolickich w Łomży.
- Pucharze Polski kadetów w boksie, który odbył się w Łomży w hali SP nr 9.

Grabani Piotr:

To, że ja się widzę w drugiej turze jest mało istotne. Liczy się kto na mnie zagłosuje i wtedy zobaczymy z kim mogę się spotkać w drugiej turze. Nie odbierajmy wyborcom możliwości dokonania wyboru najlepszego dla Łomży rozwiązania. Uważam, że ze względu na moje przygotowanie zawodowe, doświadczenie samorządowe i przedstawiony realny do realizacji program mogę się znaleźć w II turze. Demokracja rządzi się swoimi prawami i dajmy jej szanse podjąć słuszne decyzje dla Łomży na najbliższe 4 lata.

Należy przede wszystkim wzmocnić pozytywną współpracę z organizacjami pozarządowymi. Czy to wymaga powołania takiej struktury jak Centrum ?. Najważniejsze jest określenie jeszcze ściślejszych zasad współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi. Organizacje pozarządowe są miastu bezwzględnie potrzebne do realizacji wielu zadań z zakresu szeroko pojętej polityki społecznej, ale nie tylko. Bo przecież mogą to być organizacje naukowe, sportowe i środowisk kultury. Wszystkie należy objąć patronatem miasta. Pisałem o tym w poprzedniej edycji pytań. W zakresie pracy wolontariatu to on w Łomży jest spontaniczny ale nie zorganizowany w jakieś ramy. Dobrym pomysłem byłoby stworzyć w Łomży bazę wolontariatu oczywiście za zgodą osób zainteresowanych i wykorzystywać ich zaangażowanie w różnych dziedzinach życia społeczno- kulturalno- sportowego. Łomży potrzeba kierunku na budowę społeczeństwa obywatelskiego czyli doprowadzenia do takiego stanu, że każdy będzie myślał, że to miasto jest naszym wspólnym dobrem. To też wyzwanie dla władzy aby do mieszkańców miasta nie zwracała się przede wszystkim przy okazji wyborów. Centrum Wolontariatu to jest całkiem niezły pomysł. Jestem pozytywnie nastawiony do tej propozycji. Przede wszystkim dlatego, że to nie wymaga nakładów finansowych, a tylko wzmożonego zaangażowania pracowników ratusza i jednostek organizacyjnych miasta.

Staram się żyć nie tylko samą pracą. Ona jest ważna dla realizacji pewnych założonych celów ale człowiek ma również rodzinę, bliskich i przyjaciół z którymi warto się czasem spotkać.
Po powrocie do domu lubię jeść spoglądając w ekran telewizora. Jak jestem zmęczony to odpręża mnie coś lekkiego. Tyle jest kanałów i można wybierać. Ważny jest też dobry film lub teatr. Oglądałem kilka miesięcy temu film „ Drogówka” Wojciecha Smarzewskiego. To całkiem niezłe kino obyczajowe. Temat pracy policji pokazany jakby z innej perspektywy. Cenię sobie bardzo możliwość spędzenia ponad trzech godzin w teatrze Współczesnym w Warszawie na Hamlecie Williama Shakespearea w roli głównej z Borysem Szycem. Sztuka była przedstawiona we współczesnej oprawie bez kostiumów historycznych zatem cała atrakcja spoczywała na wspaniałej grze aktorów. To było wiele miesięcy temu. Natomiast we wrześniu dokładnie byłem na Służewcu na gonitwach koni pełnej krwi arabskiej. Nawet zagrałem jakąś drobną kwotą i okazało się, że trafiłem układ dwóch koni ale to byli faworyci o czym wiedzieli stali bywalcy gonitw. Jestem po technikum rolniczym ze specjalizacją Technik Hodowca Zwierząt. Dlatego oglądając konie w czasie prezentacji przed gonitwą postawiłem na te, które mają szansę wygrać. To ważne żeby postawić na tych, którzy mają szansę na zwycięstwo.
W tym samym okresie byłem na stadionie Narodowym na imprezie „ DAKAR NA NARODOWYM „ z udziałem między innymi Adama Małysza, Jacka Czachora i Marka Dąbrowskiego. Niesamowite wrażenia widzieć coś takiego na żywo. I sam stadion Narodowy robi wrażenie. To moja pierwsza wizyta na Narodowym. Mam nadzieję, że będą następne.

Nieciecki Marian:

Wszyscy konkurenci są bardzo dobrzy i każdy ma szansę spotkać się ze mną w drugiej turze. Przed nikim nie czuję strachu.

Za jakoś szczególnie istotne to nie uważam, ale trzeci sektor niejednokrotnie pokazywał swoją przydatność. Wiele szkół, wiele przedszkoli nie byłoby wcale gdyby nie stowarzyszenia. Ja byłbym za przekazaniem części obowiązków samorządu Organizacjom Pozarządowym. Pasja, zaangażowanie + parę groszy dofinansowania zawsze da lepszy efekt niż nawet największe pieniądze bez iskry, bez chęci. Nie potrafię powiedzieć czy to jest niezbędne, czy Łomża się bez tego zawali. W temacie Organizacji Pozarządowych czuję się dość niepewnie. Na poprzednie pytanie w tej dziedzinie odpowiedź przygotowała mi osoba będąca członkiem takiej organizacji. Tu liczę na zbiorową mądrość mieszkańców.

Czas wolny ? A co to jest ? :-(
Bardzo lubię jeździć na nartach. W ostatnich kilku latach bywałem tylko na stoku w Rybnie. To nie góry ale zawsze coś. Próbowałem nauczyć się jeździć na desce a wtedy, wierzcie mi, ta ośla łączka zmienia się w pionowa ścianę. Lubię słuchać Dżemu. Kiedy tylko mogę staram się być na ich koncertach. Moja nowa pasja to energia odnawialna. Sporo czasu poświęcam na różne eksperymenty z tym związane. Z kolegami bawimy się też modelarstwem. Latamy zdalnie sterowanymi samolocikami. Największym dla mnie wydarzeniem sezonu są w związku z tym Mistrzostwa Mikrolotowe. Na youtube możecie znaleźć moje filmiki na ten temat.

Piorunek Jacek:

Wszyscy kandydaci są dobrze znani mieszkańcom miasta. Każdy z nas reprezentuje własną postawę zawodową i osobistą. Każdy z nas reprezentuje własne środowisko. Myślę, że wyborcy mają już wyrobione zdanie na temat każdego z kandydatów, a debaty czy odpowiadanie na takie pytania, pozwalają na jeszcze lepsze poznanie danego kandydata.
Moja "polityka" to ludzie - mieszkańcy Łomży, zarówno Ci nie zamożni, by nie musieli stać w kolejce po paczki żywnościowe, czy wsparcie z MOPS-u, oraz Ci lepiej sytuowani, by swoją pracą, sukcesem życiowym i przedsiębiorczym mogli tworzyć lepsze jutro dla tych pierwszych i jako przyszły prezydent żadnej grupy społecznej nie pozostawię bez wsparcia, samej sobie.
Zachowując wielki szacunek do pozostałych kontrkandydatów, mam dobry program i wierzę w zwycięstwo.

Odpowiedz jest oczywista - tak. Jestem gorącym zwolennikiem sektora NGO. Pod żadnym pozorem nie można pozostawić ludzi "aktywnych społecznie" samym sobie i bez wsparcia. Powinniśmy czerpać z ich zapału, stwarzać im warunki do jeszcze lepszej pracy i działalności, a instytucje te mogą wspierać samorząd w realizacji własnych zadań i we wzajemnej współpracy.

Nim powiem o wydarzeniach masowych wspomnę, że bardzo chętnie korzystam z chwili wytchnienia z najbliższą rodziną na wycieczkach rowerowych w plenerze. Ponadto dużo pływam, latem w Narwi lub jeziorach mazurskich, zimą w łomżyńskim basenie. Żegluję, młodość spędziłem nad rzeką pod bokiem wspaniałych wychowawców, aż ciśnie mi się na myśl postać Mieczysława Gregorka, i tak mi pozostało. Nie wędkuję, ale gdy podróżuję rzeką cieszy mnie zawsze widok wystających wędzisk z krzaków, ci wspaniali wędkarze to dowód na obecność ryb w naszej Narwi. Noc Muzeów to świetna okazja by nadrobić zaległości wystawiennicze Łomży. Staram się korzystać z koncertów Łomżyńskiej Filharmonii Kameralnej, mamy wspaniałych muzyków, którzy dbają o wysokiej klasy repertuar. Często oglądam filmy w naszym kinie, na marginesie, istnieje konieczność zadbania o odbiorców dziesiątej muzy. Przybyło ostatnio widzów w kinie, sam obiekt został sprzedany i wierzę ,że nowy właściciel sworzy nam dobre warunki oglądania filmów. Wsparłem latem imprezę miejską "Wyścigi pychówek" i było to świetne wydarzenie. Jestem każdorazowym gościem Jarmarków na Starym Rynku, lubię " pomyszkować" w starociach. Na wszelkie wydarzenia patriotyczne i okolicznościowe nie przychodzę z konieczności, ale dlatego, że jestem świadomym patriotą. Długo by wymieniać, jedno jest pewne, jeśli ktoś pozwala sobie na wypowiedź, że w Łomży nic się nie dzieje, to znaczy, że niczym się nie interesuje. Potwierdzą to ludzie kultury i sportu.

Zgrzywa Sławomir:

Jeżeli uzyskam akceptację wyborców i trafię do drugiej tury wyborów na Prezydenta Łomży mogę debatować z każdym z pozostałych kontrkandydatów. Z uwagą wsłuchiwałem się w ich dotychczasowe deklaracje wyborcze czasami ciekawe ale często mające charakter populistyczny.
Chętnie odpowiem Panu Czerniawskiemu na zarzut postawiony mi w trakcie jednej z debat, że mówię nieprawdę o aferach i wizytach CBA w Ratuszu. Panie Prezydencie afery w Ratuszu były przykładem jest ta związana z ustawieniem przetargu na zakup samochodu służbowego. Potwierdził to wyrok sądowy. CBA w Ratuszu także bywała chociażby w sprawie zatrudnienia zięcia jako doradcy.
Jednak są ważniejsze dla Łomży sprawy do przedyskutowania w debatach. Przykładem jest temat hali produkcyjnej przy Parku Przemysłowym Łomża. Problem tej hali został poruszony w pytaniu skierowanym pod moim adresem przez Pana Zastępcę podczas ostatniej debaty. Nasuwa się pytanie skąd Pan zamierza pozyskać środki na halę produkcyjną przy PPL ? Czy ma to być dostosowanie istniejącego obiektu czy tez budowa nowej hali ? O ile wzrośnie zadłużenie Łomży w związku z tą inwestycją ? Odpowiedzi na te pytania są istotne dla mieszkańców Łomży.
Pan Mariusz Chrzanowski przedstawił interesujący program socjalny skierowany głównie do młodych. Jako źródło finansowania swoich pomysłów wskazał dywidendy spółek miejskich. Mam w związku z tym dwa pytania. Co z potrzebami inwestycyjnymi wspomnianych spółek ? Jak do swojej koncepcji ma Pan zamiar przekonać pracowników spółek np. załogę MPEC-c do rezygnacji z części dywidendy ?
Panu Wojciechowi Dzierzgowskiemu gratuluje odwagi za podjęcie decyzji o starcie w wyborach prezydenckich wbrew wszelkim przeciwnościom. Jednocześnie życzę powodzenia w dalszej pracy w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim.
Z Panem Piotrem Grabanim chętnie podyskutuję na temat jego programu ale raczej już poza debatami w drugiej turze.
Pana Mariana Niecieckiego spróbuję w przyszłości przekonać do tego, że kultura jest też ważna, nie należy o tej dziedzinie zapominać i także w sferę kultury powinniśmy inwestować. Panu Jackowi Piorunkowi pomimo pesymistycznych prognoz życzę żeby ponownie trafił do sejmiku województwa podlaskiego gdyż wbrew temu co mówi nie wszystko jeszcze dla Łomży “załatwił”.

Jestem gorącym zwolennikiem udzielania wszechstronnej pomocy działającym w Łomży organizacjom pozarządowym. Funkcjonujące w naszym mieście NGO - sy (dla niewtajemniczonych : non - governmentai organization - organizacje pozarządowe) kumulują dużą część aktywności społecznej mieszkańców. Realizowane przez te organizacje inicjatywy i pomysły są ważne i wpisują się w program rozwoju Łomży. W chwili obecnej w strukturach Urzędu Miejskiego usytuowane jest stanowisko pełnomocnika do spraw współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi. Pełnomocnik winien zacieśnić współprace z tymi gremiami.
Jestem zwolennikiem powstania w Łomży Centrum Wsparcia Organizacji Pozarządowych i Centrum Wolontariatu. Jako jeden z sygnatariuszy deklaracji powołania grupującej organizacje pozarządowe “Federacji dla Łomży” uważam, że właśnie z tą Federacją należy współpracować w celu sprecyzowania zakresu i ram działania ww. Centrum. Temat wart jest oddzielnej debaty.

Nie mam zbyt wiele czasu wolnego, ale nie rezygnuję z uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych. Bywam w kinie np. ostatnio w kinie Millenium w Łomży oglądałem ważny film pod tytułem “Bogowie” poświęcony życiu prof. Zbigniewa Religi. Kilka tygodni temu - 2 październiaka b.r. zostałem zaproszony do kina Muranów w Warszawie na zamknięty pokaz filmu dokumentalnego zatytuowanego “Aram” poświęconego pamięci Arkadiusza Rybickiego wybitnego działacza “Solidarności”, ministra, który zginął w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r. Spotkali się tam ludzie pamiętający Arama. Przy okazji po filmie miałem miłą pogawędkę z posłem Robertem Tyszkiewiczem i ministrem Grzegorzem Schetyną. W ostatnich dniach współorganizowałem w Muzeum Diecezjalnym w Łomży spotkanie z dr. Marcinem Dąbrowskim historykiem IPN z Lublina, który zaprezentował nieznaną historię z 1982 r. “internowanych w wojsku” działaczy Solidarności przetrzymywanych w Wojskowym Obozie Specjalnym w Czerwony Borze pod Łomżą. Kilkanaście dni temu wygłosiłem referat na temat cmentarzy wojennych z okresu I wojny światowej zlokalizowanych na terenie dawnego województwa łomżyńskiego zaprezentowany podczas konferencji naukowej zorganizowanej przez Łomżyńskie Towarzystwo Naukowe im. Wagów.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości