Reklama

Śmiertelny wypadek przy pracy. Mężczyzna spadł z wysokości i uderzył głową o betonowy kant

13/07/2021 10:09

Prokuratura Rejonowa w Zambrowie wszczęła śledztwo w związku ze śmiercią mężczyzny, do której doszło w związku z wykonywanymi pracami budowlanymi. Adam G. spadł z wysokości i uderzył głową o betonowy kant. Swoją pracę wykonywać miał bez żadnych środków zabezpieczenia.

Do zdarzenia doszło 7 lipca w miejscowości Srebrna (pow. zambrowski). Śledztwo prowadzone jest w sprawie  nieumyślnego spowodowania śmierci (art. 155 k.k)

"W toku postępowania ustalono, że Karol M. prowadzący jednoosobowy działalności gospodarczą w dniu 6 lipca 2021 roku podjął się położenia blachy na dachu hali magazynowej w miejscowości Srebrna. O pomoc w pracach poprosił swoich 4 kuzynów, w tym Adama G., z którymi miał zawrzeć na tę okoliczność umowy zlecenia. Adam G. nie zdążył jej podpisać, gdyż po stawieniu się do pracy w dniu 7 lipca 2021 roku doznał wypadku. Swoją pracę wykonywał, bez żadnych środków zabezpieczenia, na więźbie dachu znajdującego się na wysokości około 8 metrów, zaś inny z pracowników za pomocą ładowarki teleskopowej podawał mu kawałki blachy, które miał umieścić na dachu. Kawałek blachy, który z jednej strony trzymał pokrzywdzony Adam G. zbliżył się do linii średniego napięcia (15 kv), znajdującej się nad budynkiem. W wyniku tego pokrzywdzonego "odrzuciło od blachy" i w konsekwencji spadł na podłoże gruntowe z wysokości około 6-8 metrów uderzając głową o betonowy kant. W wyniku upadku z wysokości doznał urazu głowy okolicy potylicznej. W czasie prac nie stosowano żadnych środków zabezpieczenia. Karol M. nie przeprowadził szkolenia bhp, ani nie zapewnił odzieży ochronnej osobom, którym zlecił wykonywanie prac." - czytamy w komunikacie rzecznika prasowego prokuratury.

Reklama

Zwłoki zostały przewiezione do Zakładu Patomorfologii i Profilaktyki Onkologicznej w Łomży celem wykonania sekcji. Do tej pory przedmiotowa opinia nie wpłynęła do akt postępowania. 

"Nie można wykluczyć iż upadek z wysokości był poprzedzony rażeniem prądem, gdyż na ciele Adama G. stwierdzono powierzchowne ślady na rękach, mogące o tym świadczyć, ale nie ujawniono charakterystycznych dla rażenia prądem obrażeń ciała, w tym znamienia prądowego" - czytamy.

Art. 155. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości