Spowodował kolizję i odjechał. W trakcie ucieczki uszkodził oponę i kontynuował jazdę na samej feldze. Okazało się, że autem kierował mieszkaniec powiatu łomżyńskiego. Miał prawie 2 promile.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w powiecie ostrołęckim. Dyżurny KPP w Ostrołęce otrzymał wtedy informację o kolizji drogowej, której sprawca uciekł. Na miejsce skierowano policjantów z Goworowa.
- Jak wynika ze wstępnych ustaleń kierujący fordem w m. Tyszki Nadbory podczas wyprzedzania uderzył w tył peugeota, po czym uciekł. Policjanci ruszyli za nim w pościg - informuje oficer prasowy ostrołęckiej jednostki policji. - Po kilkuset metrach mundurowi zauważyli na asfalcie ślady felgi, które doprowadziły ich do polnej drogi. Ford stał w pobliżu pola i posiadał widoczne uszkodzenia, a w środku siedziało dwóch mężczyzn, od których było czuć alkohol, jednak żaden z nich nie chciał przyznać się do tego kto kierował autem. W związku z tym obydwaj zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. 30-letni mieszkaniec Szczecina miał 0,7, a rok starszy mieszkaniec powiatu łomżyńskiego prawie 2 promile alkoholu w organiźmie.
Reklama
Dalsze czynności wykonywane były po wytrzeźwieniu mężczyzn. Policjanci ustalili, że autem kierował 31-latek.
- Bezmyślny mężczyzna usłyszał już zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości i przyznał się do jego popełnienia. Niebawem czekają go surowe konsekwencję karne i finansowe.
Mieszkaniec powiatu łomżyńskiego nie uniknie odpowiedzianości.