W minioną środę łomżyńscy strażacy znaleźli zatopiony wrak samochodu osobowego. Wczoraj został on wydobyty i przekazany policji, która będzie próbowała wyjaśnić jego pochodzenie. Obecnie policjanci czekają, aż znalezisko wyschnie na tyle, by można było dokonać dokładnych oględzin.
W minioną środę, podczas ćwiczeń przeprowadzanych nad Narwią, na jednym ze starorzeczy, łomżyńscy strażacy zuważyli zatopiony wrak samochodu osobowego. O znalezisku powiadomili policję. Wczoraj wrak został przez strażaków wydobyty i przekazany policji, która zajęła się wyjaśnieniem pochodzenia wraku oraz tym, w jaki sposób i dlaczego został on zatopiony.
- Na razie czekamy aż ten wrak obeschnie i będziemy ustalać jego właściciela - mówi rzecznik prasowy KMP w Łomży mł. asp. Ewelina Szlesińska.