Reklama

Urażone ego radnych?

28/10/2015 14:48

Bardzo zbulwersowała część radnych informacja prezydenta Chrzanowskiego, że przygotowywany przez niego projekt budżetu miasta na 2016 rok zostanie zaprezentowany podczas konferencji prasowej, a nie najpierw przesłany do nich. Niektórzy radni są zdania, że mają pierwszeństwo w tej kwestii przed mieszkańcami.

Zaczęło się od odpowiedzi prezydenta na pytanie zadane na początku sesji przez radnego Macieja Borysewicza, który zwrócił uwagę na to, że prezydent ogłosił publicznie zamiar umieszczenia w przyszłorocznym budżecie kwoty miliona złotych na dotacje dla klubów sportowych, podczas gdy to rada tak naprawdę o tym zadecyduje. Prezydent stwierdził w odpowiedzi, że doskonale wie, jakie są kompetencje rady i zna też swoje kompetencje, a to właśnie prezydent miasta przygotowuje i przedstawia projekt budżetu. Przyznał też, że to oczywiście rada podejmie ostateczną decyzję, przy czym zasugerował, że radni może zechcą zwiększyć tę kwotę.

- Jeżeli chodzi o projekt budżetu, to całą Wysoką Radę zapraszam na konferencję prasową, i na tej konferencji prasowej będę chciał poinformować mieszkańców Łomży jako pierwszych. Jeżeli państwo radni będziecie chcieli uczestniczyć w tej konferencji prasowej, to także w tym samym czasie się dowiecie, chyba że będziecie śledzić to za pomocą portalu MyLomza.pl - powiedział prezydent.

Reklama

To ostatnie stwierdzenie wywołało kolejne wystąpienia radnych, a jako pierwszy głos zabrał radny Janusz Mieczkowski.

- Mam taką prośbę, aby to radni w pierwszej kolejności otrzymali projekt budżetu, a z prezentowaniem go szerszej publiczności przed skierowaniem go do właściwych adresatów proponowałbym zaczekać, albo ewentualnie jakoś zastanowić się, jak to wykonać, bo moim zdaniem nie jest właściwym postępowanie, gdzie my zostajemy pominięci, a wszyscy się dowiadują, jaki będzie projekt - mówił radny.

Reklama

W odpowiedzi prezydent Chrzanowski stwierdził, że projekt budżetu po podpisaniu i tak będzie dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej i każdy będzie miał do niego dostęp.

- Taka forma prezentacji projektu budżetu była stosowana także w poprzednich latach, także ja nie widzę tutaj sytuacji dyskryminowania radnych. I tak każdy mieszkaniec po podpisaniu przeze mnie projektu budżetu będzie miał do niego wgląd, tym bardziej media. Państwo radni także otrzymacie w tym samym terminie - stwierdził prezydent.

Reklama

Bardzo zbulwersowana sprawą okazała się radna Alicja Konopka, która zarzuciła prezydentowi brak woli współpracy z radą.

- To nie o to chodzi, żeby ludzie się nie dowiedzieli. Ludzie powinni się dowiedzieć, ale budżet jest jedynym aktem prawnym, gdzie rada może jeszcze odkręcić wszystko do góry nogami. Taka jest prawda i czy o to tutaj nam chodzi w tym mieście? - słowa radnej Konopki zabrzmiały dość dwuznacznie, ale nie chcemy ich interpretować...

Zarzut braku woli współpracy stanowczo jednak odrzucił Mariusz Chrzanowski. 

Reklama

- Na pewno nie jest to wyraz z mojej strony ignorowania państwa radnych(?), nie wiem jakich tu słów w ogóle używać, bo jestem też zaskoczony takimi, a nie innymi wypowiedziami - odparł prezydent, zapewniając również, że przecież jest Wieloletni Program Rozwoju miasta jako uchwała Rady Miejskiej i prezydent nie może w projekcie budżetu tak naprawdę niczym radnych zaskoczyć.

Wszystko to nie rozwiało jednak wątpliwości radnych, co wyraził w kolejnej wypowiedzi radny Mieczkowski.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama