Mieszkańcy miasta zdradzili, jak przygotowują się do nadchodzących Świąt Wielkanocnych, zważywszy na wzrost cen produktów. Zapytaliśmy również sprzedawców i właścicieli stoisk na łomżyńskim targowisku o przedświąteczną sprzedaż.
Wzrost cen sprawił, że potencjalni klienci coraz częściej robią rozeznanie w cenach poszczególnych produktów. Takie zjawisko jest dowodem na to, że Polacy ze względu na zauważalną inflację starają się w sposób przemyślany kontrolować codzienne wydatki.
- W tamtym roku tego nie czułem, a w tym roku wyraźnie czuję, że ludzie odchodzą, przejdą i dopiero jeszcze wracają - informuje jeden ze sprzedawców na łomżyńskim targu
- Jak ktoś ma 1500 emeryturki, to wiadomo nie ma rewelacji (...) nie ma rozrzutności - powiedział inny ze sprzedawców na łomżyńskim targu
Reklama
Niektórzy mieszkańcy przyznali, że nie przejmują się wzrostem cen i nie planują oszczędzać na produktach i potrawach, które zagoszczą na stołach wielkanocnych.
- Przygotowuje się już dwa tygodnie. Święta są raz w roku. Żyć trzeba, rodzina przyjeżdża - mówi jedna z mieszkanek.