- Narastające obecnie na świecie zjawisko antybiotykooporności powoduje tylko w samej UE każdego roku zejścia śmiertelne 25 tysięcy osób. Na świecie rokrocznie zużywa się 60 tysięcy ton antybiotyków w różnych postaciach. 50% tej ilości zużywane jest w leczeniu ludzi,natomiast druga połowa w leczeniu zwierząt- mówił na otwarciu spotkania dr Emilian Kudyba, wiceprzewodniczący oddziału łomżyńsko-ostrołęckiego Polskiego Towarzystwa Nauk Weterynaryjnych, jednocześnie wiceprezydent Unii Europejskich Higienistów Weterynaryjnych (UEVH).
Spotkanie zostało zorganizowane w ubiegły piątek (18.07) przez oddział łomżyńsko-ostrołęcki PTNW w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Łomży. Okazją do dyskusji było mijające właśnie dziesięciolecie polskiej weterynarii w Unii Europejskiej.
Na konferencję zaproszono dr Jana Prandotę, jedną z bardziej zasłużonych osób, którego aktywność i zaangażowanie przyczyniły się w poważnym stopniu do bezkolizyjnego wprowadzenia polskiej weterynarii do struktur europejskich.
Dr Jan Prandota to oficjalny delegat naszego kraju w międzynarodowych organizacjach, takich jak: OIE (Światowa organizacja ds. zdrowia zwierząt), FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa) i Europejska Federacja Bezpieczeństwa Sanitarnego Zwierząt.

dr Jan Prandota
O weterynaryjnej ochronie zdrowia publicznego mówił prof. dr hab. Krzysztof Anusz, kierownik Katedry Higieny Żywności i Ochrony Zdrowia Publicznego na SGGW w Warszawie.
Zdrowie publiczne to według profesora nie tylko naukowe, ale też praktyczne dążenie do ochrony i poprawy zdrowia społeczeństwa poprzez rozwój medycyny zapobiegawczej, edukacji prozdrowotnej, monitoringu środowiska oraz ustawicznego kształcenia lekarzy weterynarii.

prof. dr hab. Krzysztof Anusz
Wszystkie te elementy wpisują się w globalną koncepcję „Jedno Zdrowie”, w skład której wchodzą zdrowie ludzi, zdrowie zwierząt i środowisko.
Zdaniem dr Emiliana Kudyby tzw. „twarde wskaźniki zdrowotne populacji” wskazują na to, że żywność w Polsce jest bezpieczna. Wskaźniki ilości zatruć i chorób odzwierzęcych z roku na rok maleją i są na poziomie innych krajów UE. Polscy lekarze weterynarii posiadają wszelkie kompetencje pozwalające im na zaangażowanie się w cały proces troski o zdrowie publiczne. Polski nadzór nad bezpieczeństwem żywności jest w pełni skuteczny.