Reklama

Bielmo na oczach

10/02/2011 07:50

"Jest trochę zimno, ale zarazem fantastycznie. (...) Łomża to bardzo ciekawe miasto, z ciekawą historią. (...) Bardzo ciekawi, sympatyczni i mili ludzie, którzy pomagają nam na każdym kroku" - te i wiele innych, niebywale pochlebnych recenzji naszego miasta, pojawiło się ostatnio na stronie łomżyńskiego ratusza. Zachwycone miastem były dziennikarki TVP Polonia, które przyjechały do nas kręcić jeden z odcinków swojego programu. Jak żywo, mi przypomina to czasy propagandy. Wszak kiedyś, na przyjazd władz, nawet trawniki malowano na zielono...

"Ta Narew trochę nas poruszyła i gdy obudziło nas dziś w hotelu poranne słoneczko, spojrzałyśmy na rzekę, to aż zakrzyknęłyśmy „wow”. Naprawdę bardzo fantastyczne widoki" - mówią dziennikarki pracownikom naszego biura prasowego.

Zachwycone są też łomżyńką kuchnią: " Macie takie pyszne jedzenie, tak profesjonalnych mistrzów kuchni, że wszyscy zwariowaliśmy. Nie mogliśmy odkleić się od stołów, od wszystkich dań z ziemniaków i nie tylko" - opiniuje jedna z dziennikarek.

Mi osobiście, po takiej dozie lukru, aż ciężko będzie coś przełknąć. Zastanawiam się, czemu my, mieszkańcy Łomży, nie docenamy tych wspaniałości. Raczej z żalem i zazdrością oglądamy się na większe, rozwijające się miasta.

Reklama

A może "haczyk" tkwi w tym, że nie umiemy dobrze patrzeć? Oczy mamy przesłonięte bielmem narzekania? I właśnie dlatego na oficjalnych stronach miasta możemy poczytać przecukrzone peany na cześć naszego miasta. Tak dla równowagi. Jeśli tak właśnie władza troszczy się o nasz stan psychiczny, to przepraszam. Nie zrozumiałam.

Jeśli jednak "malujemy trawniki na zielono" tylko na pokaz, a sami każdego dnia oglądamy je brudnobure, to już lepiej patrzeć na nie przez te bielmo, co się nam zrobiło od narzekania.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości