Rząd postanowił zrefundować pierwszakom podręczniki. Co z resztą uczniów? Ile w tym roku będzie kosztować posłanie dziecka do szkoły? Jaką kwotę trzeba przeznaczyć na podręczniki? Jakie są ceny przyborów szkolnych i innych pomocy naukowych? Przedstawiamy dane dotyczące kosztów wyprawki szkolnej w poszczególnych klasach oraz tego, jak uzyskać pomoc na ten cel.
Jeśli chodzi o podręczniki - najwięcej w tym roku wydadzą rodzice gimnazjalistów. To koszt rzędu ok. 500 zł. Prawie o połowę mniej kosztują te do podstawówki. Kupując materiały naukowe trzecioklasiście zapłacimy ponad 300 zł, nie licząc podręczników do j. angielskiego i religii, zaś na książki dla szóstoklasisty wydamy ok. 400 zł. Oczywiście, można starać się też o zakup tych z drugiej ręki, jednak trzeba się pośpieszyć. Tylko niektóre szkoły - tak jak np. gimnazjum nr 6 - w pierwszych dniach nauki organizują kiermasze książek, które przeważnie można odkupić od starszych roczników. Zazwyczaj cena spada niemal o połowę. Używane podręczniki znajdziemy również w internecie. Jest też dobra wiadomość. Ministerstwo postanowiło sfinansować zakup podręczników pierwszoklasistom. Szkoły już wcześniej złożyły zamówienia. Pierwsza dostawa ma trafić do szkół od 11 do 22 sierpnia.
- Cieszę się, że rząd zdecydował się zwolnić rodziców z części wydatków - mówi pani Beata, której najmłodszy syn w tym roku pójdzie do zerówki - To odczuwalna ulga dla domowego budżetu, zwłaszcza, że szkolnych wydatków i tak nie brakuje.
Darmowe podręczniki mają służyć trzem kolejnym rocznikom. Jednak nie wszystkim ten pomysł się podoba. Wątpliwości mają rodzice dzieci, które dopiero za rok pójdą do szkoły:
- Sam pomysł dofinansowania podręczników jest trafiony. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że książki przekazywane następnym rocznikom nadal będą nadawały się do użytkowania. Zwłaszcza, że obecnie nieco młodsze dzieci posyła się do szkoły - martwi się pani Joanna, mama pięcioletniej Agnieszki.
Jednak książki to nie wszystko - aby móc codziennie z nich korzystać przydałby się odpowiedni plecak. Ich ceny zaczynają się od ok. 60. Do tej inwestycji warto jednak dołożyć parę groszy i mieć pewność, że zakup posłuży dziecku na dłużej, chociaż markowy plecak wcale nie musi być gwarantem jakości. Ważne, by był odpowiedni do wzrostu i wymiarów ucznia, a także solidnie wykonany.
Do tych zakupów (podręczniki i plecak) trzeba doliczyć jeszcze komplet zeszytów oraz ćwiczenia, a także przybory szkolne - długopisy, ołówki, piórnik. W młodszych klasach nie może zabraknąć: kredek, farb, wycinanek, plasteliny itp. Koszt jednego zeszytu wynosi średnio ok. 1 zł Te w grubszej oprawie są nieco droższe. Na przybory plastyczne trzeba przeznaczyć ok. 50 zł. Zakup piórnika wiąże się z wydatkiem ok. 20 zł. Przydatne w szkole będą także okładki, ołówki czy np. kolorowe pisaki, czyli kolejne ok. 20 zł, co daje blisko 100 zł za same przybory. Sumując, wysłanie do szkoły np. trzecioklasisty to koszt rzędu 550 zł, wliczając w to podręczniki, pomoce naukowe oraz plecak. To dość znaczna kwota, jak twierdzą rodzice, nie mówiąc już o pozostałych kosztach związanych z zakupem odzieży czy obuwia.
Co zrobić, gdy nie możemy sobie pozwolić na to wszystko? Do kogo się zwrócić? Ministerstwo Edukacji Narodowej uruchomiło program "Wyprawka szkolna 2014". Pomoc przydzielana jest w formie dofinansowania do podręczników. O zapomogę mogą ubiegać się uczniowie na podstawie kryterium dochodowego. Kwota uprawniająca do otrzymania pomocy wynosi 539 zł na osobę w rodzinie. Również uczniowie z orzeczeniem o niepełnosprawności mogą z niego skorzystać. Aby uzyskać pomoc należy skierować odpowiedni wniosek do dyrektora szkoły, do której uczęszcza uczeń.
Poza rodzicami dzieci niepełnosprawnych oraz tych w trudnej sytuacji życiowej o dofinansowanie mogą się ubiegać również rodziny wielodzietne, czyli posiadające co najmniej trójkę dzieci w rodzinie. Co istotne, w przypadku tych ostatnich - wszystkie dzieci w rodzinie muszą być w wieku szkolnym. Szczegóły znajdziemy na stronie Stowarzyszenia i Fundacji Rzecznik praw rodziców, które ze względu na słabą dostępność danych dotyczących rządowego wsparcia rozpowszechnia kompleksowe informacje o programie Wyprawka 2014.
-W ubiegłym roku z dofinansowania w ramach programu „Wyprawka szkolna” skorzystało 867 uczniów, w tym 142 uczniów posiadających orzeczenie o niepełnosprawności wydane przez publiczną poradnię psychologiczno- pedagogiczną. Najczęstszym powodem sięgnięcia po dofinansowanie był niski dochód - informuje Anna Sobocińska z łomżyńskiego magistratu.
Pomoc można uzyskać także w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej. O dofinansowanie mogą starać się osoby nieprzekraczające kryterium ustawowego lub jeżeli istnieje pilna potrzeba udzielenia pomocy. MOPS oferuje wsparcie również przy zakupie odzieży czy obuwia szkolnego. W każdym przypadku o przyznaniu zapomogi decyduje pracownik socjalny.