Reklama

Malutki człowiek, ogromny szacunek – przedszkole Montessori wkrótce także w Łomży

28/07/2014 06:47

Małgorzata Daniło-Gorlewicz i Aneta Boryszewska, które zakochały się w alternatywnej edukacji postanowiły otworzyć pierwsze niepubliczne przedszkole funkcjonujące w oparciu o założenia pedagogiki Montessori. - Pomysł pojawił się kilkanaście miesięcy temu, ale rozkwitł i wydał się możliwy do zrealizowania dopiero po spotkaniu z Małgosią - przyznaje pani Aneta, która ukończyła kurs pedagogiki Montessori w Polskim Instytucie Montessori. Do spotkania doprowadził artykuł o edukacji domowej na naszym portalu. Pomysł otworzenia montessoriańskiego przedszkola wynikł z serca i pasji. 

- Po tym, gdy poznałam montessoriańską filozofię wychowania i edukacji, nie byłam w stanie wyobrazić sobie, że mogłabym pracować z dziećmi według konwencjonalnych metod. Nie wyobrażałam sobie też, że mój synek miałby nie skorzystać z tej wspaniałej metody tylko dlatego, że z mężem postanowiliśmy wrócić do rodzinnego miasta. Nie mogłam uwierzyć, że rodzice w Łomży praktycznie nie mają wyboru odnośnie formy edukacji swoich dzieci.

W dosłownym tłumaczeniu „Casa dei Bambini” oznacza „dom dziecięcy”. Przedszkole w duchu Montessori ma być dla dzieci ich domem, w którym będą mogły rozwijać swój indywidualny potencjał w przyjaznym, estetycznym i odpowiednio przygotowanym otoczeniu oraz ciepłej i serdecznej atmosferze.

Reklama

W centrum montessoriańskiej edukacji znajduje się dziecko jako indywiduum. Każde dziecko jest inne, każde ma swój indywidualny potencjał i wewnętrzny plan rozwoju. Są dzieci odważne, strachliwe, pogodne, melancholijne, energiczne, stonowane, lubiące obserwować, dowodzić, pracować w ciszy i samotności, potrzebujące ciągłego bycia w ruchu... Nie możemy wymagać, by wszystkie interesowały się tym samym, by wszystkie chciały robić to samo w tym samym czasie. Przedszkole Montessori wychodzi naprzeciw indywidualnym potrzebom każdego dziecka.

- W montessoriańskiej edukacji nie istnieje jeden program dla wszystkich. I to zdecydowanie odróżnia nas od konwencjonalnej edukacji – podkreśla pani Aneta. - Nauczyciel nie jest po to, by jak maszyna odhaczać punkty zrealizowanego programu. Montessoriański nauczyciel obserwuje każde dziecko, by dogłębnie wniknąć w jego potrzeby i zainteresowania. W oparciu o swoje obserwacje podejmuje odpowiednie działania. W efekcie to dziecko wyznacza kierunek pracy, staje się twórcą samego siebie. Nauczyciel przyjmuje rolę towarzysza. Nie krytykuje, nie ocenia, nie porównuje dziecka z innymi. Pomaga mu rozwinąć  indywidualny, niepowtarzalny potencjał.

Reklama

Maria Montessori zaobserwowała, że słowne oddziaływanie na dzieci w wieku od 2,5 do 6 lat jest mało efektywne, a wręcz bywa szkodliwe, gdyż sprawia, że dorośli nieustannie dzieci poprawiają, pouczają, moralizują. Tym samym zaszczepiają w nich niskie poczucie własnej wartości. Montessori doszła do wniosku, że jedyna droga prawidłowego rozwoju dziecka wiedzie nie przez bycie nauczanym, ale przez jego samodzielne działanie w odpowiednio przygotowanym otoczeniu.

W Niepublicznym Przedszkolu Montessori Casa dei Bambini w Łomży dzieci będą miały zapewnioną możliwość pracy z klasycznymi montessoriańskim pomocami dydaktycznymi. – Różnią się one znacznie od popularnych zabawek, najczęściej plastikowych i krzykliwych, dostępnych w każdym supermarkecie – wyjaśnia pani Aneta. – Są bardzo estetyczne, w większości wykonane z drewna. Dotyczą wielu dziedzin otaczającego nas świata (m.in. matematyka, język, zoologia). Praca z nimi zaspokaja i jednocześnie rozbudza ogromne potrzeby poznawcze przedszkolaków. Ich ciekawość świata i chęć uczenia się są naprawdę niesamowite. Uwielbiają na przykład pracować z pomocami przedstawiającymi budowę układu słonecznego, różne gatunki motyli czy figury geometryczne. Dzieci interesują się tym, co znajdą w swoim otoczeniu. Dlatego tak łatwo jest zaprzepaścić ogromny potencjał dziecka, nie zapewniając mu otoczenia na miarę jego ogromnych możliwości poznawczych.

Reklama

Montessoriańskie pomoce nie tylko znakomicie stymulują rozwój intelektualny dzieci, ale też spełniają ważną funkcję wychowawczą. – Materiałów, z którymi dzieci mogą pracować, jest bardzo dużo, są zawsze w zasięgu ręki, ale każdy występuje w jednym egzemplarzu – zaznacza pani Małgorzata. – Dzięki temu dziecko w naturalny sposób uczy się życia w społeczeństwie – czasem czeka na swoją kolej, innym razem dogaduje się z kolegą i wspólnie z nim pracuje.

Rozwój społeczny dziecka przebiega w naturalny sposób także dzięki specyfice montessoriańskiej grupy, która jest wiekowo zróżnicowana (dzieci w wieku od 2,5 do 5 lat). – Edukacja konwencjonalna, u której podstaw leży podział na grupy wiekowe, stwarza sztuczne bariery, z którymi człowiek nie spotyka się nigdzie indziej w swoim życiu – zauważa pani Małgorzata. – Właściwe funkcjonowanie człowieka w społeczeństwie w dużej mierze zależy od jego umiejętności komunikowania się z ludźmi w różnym wieku – dodaje.

Reklama

Praca z pomocami pełni ważną rolę wychowawczą. – Dzieci same wybierają przedmiot oraz miejsce i czas pracy z nim – wyjaśnia pani Aneta. - Pomoce są skonstruowane tak, że dziecko może samodzielnie zauważyć błąd, który popełniło, i samodzielnie go poprawić. Ingerencja dorosłego nie jest potrzebna. Dziecko czerpie radość z samodzielnie wykonanego zadania, nabiera wiary we własne siły, chce sięgać po nowe, trudniejsze wyzwania.

Współczesny świat zmienia się bardzo szybko, co sprawia, że człowiekowi łatwo jest się w nim zagubić. W związku z tym edukacja montessoriańska stawia nie tyle na wiedzę, ile na mądrość.

Reklama

- Misją powstającego przedszkola Montessori Casa dei Bambini jest wychowanie samodzielnego, pełnego wiary we własne możliwości oraz niezależnego w myśleniu i działaniu dziecka, które odważnie będzie kroczyło drogą swojego życia – podkreśla pani Aneta. – Nie chcemy wychowywać dzieci grzecznych, ale samodzielnie myślące, potrafiące odważnie pytać, dociekać i wyrażać własne zdanie.

Pierwsza grupa dzieci, która rozpocznie zajęcia w styczniu 2015 roku, będzie liczyła maksymalnie 15 osób (w kolejnym roku zwiększymy liczbę dzieci o 5). - Zależy nam na kameralnej atmosferze, bliskich relacjach nie tylko z dziećmi, ale też rodzicami – mówi pani Małgorzata. - Chcemy stworzyć prawdziwą społeczność, w ramach której wszyscy będziemy się wzajemnie wspierać i inspirować, a także po prostu fajnie spędzać razem czas. Już nie możemy się doczekać stycznia.

Reklama

Kwestia lokalizacji przedszkola rozstrzygnie się w ciągu kilku – kilkunastu najbliższych dni. Ale już dziś można zgłosić chęć zapisania dziecka. – W tym roku przyjmujemy dzieci w wieku od 2,5 do 4 lat. Chętnie spotkamy się z każdym rodzicem, który chciałby dowiedzieć się więcej o przedszkolu i metodzie – zaznacza pani Małgorzata. – Swoją ofertę kierujemy do rodziców świadomych wagi edukacji na etapie przedszkolnym, szukających dla swoich dzieci wyjątkowego miejsca, w którym ich potrzeby zawsze będą najważniejsze. Można powiedzieć, że Montessori to filozofia życia. Dlatego przed podpisaniem umowy zawsze będziemy chciały odbyć rozmowę z obojgiem rodziców (opiekunów.) Przedszkole i dom muszą ściśle współpracować, by rozwój dziecka przebiegał w optymalnych dla niego warunkach.

Na filozofię życia składa się też sposób odżywiania – optymalna, zbilansowana dieta oparta na najlepszej jakości, zdrowych produktach. Jesteśmy tym, co jemy. Dlatego też ekologia żywienia jest dla nas bardzo ważna.

Reklama

- Jesteśmy przekonane, że Montessori Casa dei Bambini będzie dla przedszkolaków i ich rodziców wyjątkowym miejscem, jakiego w Łomży jeszcze nigdy nie było – podsumowuje promiennie pani Aneta.

Spotkanie informacyjne dotyczące Montessori Case dei Bambini oraz metody Montessori planowane jest na połowę sierpnia. Informacja pojawi się na stronie przedszkola na Facebooku. Osoby zainteresowane ofertą przedszkola mogą skontaktować się z panią Małgorzatą i panią Anetą pod numerem telefonu 502 018 796 lub drogą e-mailową: montessori.lomza@gmail.com.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości