Reklama

Mieszkańcy ŁSM w Łomży będą mieli w nocy ciepłą wodę? MPEC nie wyłączy pomp [VIDEO]

16/09/2022 17:30

​​​​​​​Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa zawnioskowała o nocne wyłączenia pomp ciepłej wody użytkowej, uzasadniając to wzrostem cen ciepła. Po raz pierwszy powinny one przestać pracować o północy z piątku na sobotę. Wygląda na to, że tak się jednak nie stanie, bo Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Łomży nie przychyliło się do wniosku spółdzielni. - W mojej ocenie jest to nie do pomyślenia – mówi prezes MPEC-u Radosław Żegalski.

Część Łomży bez ciepłej wody w nocy? ŁSM wnioskuje do MPEC-u

Z tego typu wnioskiem zarząd ŁSM zwrócił się do Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Pompy cyrkulacji ciepłej wody użytkowej miały być wyłączane od północy do godz. 4:00, czyli w godzinach, w których rejestruje się znikomy pobór. Pierwsze wyłączenie powinno nastąpić w nocy z 16 na 17 września. Powodem wystosowania wniosku – zdaniem spółdzielni – jest znaczny wzrost ceny ciepła. Informowaliśmy o tym tutaj:

W budynkach ŁSM była już wyłączana cyrkulacja ciepłej wody w godzinach nocnych. Takie rozwiązanie funkcjonowało przez wiele lat i zmieniło się to dopiero w 2018 roku.

Reklama

- W 18 roku ten gigadżul kosztował dużo mniej i były wnioski mieszkańców, aby jednak to uruchomić - mówi prezes ŁSM Wojciech Michalak. - Zrezygnowaliśmy z tego wyłączenia i od 1 października 2018 roku cyrkulacja pracowała 24 godziny na dobę, no ale taki wzrost cen powoduje to, że tych oszczędności trzeba szukać. Poza tym na mieszkańcach odbiją się te ceny dopiero w przyszłym roku.

Według szacunków spółdzielni wyłączenie cyrkulacji na 4 godziny pozwoliłoby na zaoszczędzenie około 100 tysięcy złotych miesięcznie.

Reklama

- To są oszczędności mieszkańców. Jeżeli chodzi o koszty dostawy ciepła – spółdzielni nie zostaje nawet grosz z tego – mówi prezes Wojciech Michalak. – Jeżeli spółdzielnia zapłaci mniej – to mniej zapłacą mieszkańcy - dodaje. – Przy rosnących cenach energii elektrycznej, przy rosnących cenach żywności, paliw, wydaje się, że każda złotówka, która może być zaoszczędzona jeżeli chodzi o zamieszkiwanie i opłaty związane z użytkowaniem lokalu – ona jest ważna.

Do dzisiaj spółdzielnia otrzymała zaledwie jedną interwencję mieszkańca ws. podjętej ostatnio decyzji. Wpłynęła ona drogą mailową.

Reklama

Co zrobi MPEC?

- Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wystosowało odpowiedź, z której jasno wynika, że ten wniosek jest po prostu lakoniczny i do takiego wniosku należy dołączyć postanowienie zarządu w tej sprawie – mówi nam Radosław Żegalski, prezes miejskiej spółki. Dodaje, że jeżeli sam podjąłby taką decyzję – złamałby prawo. 

Podstawą – zdaniem prezesa - jest tu rozporządzenie ministra infrastruktury z 2002 roku, które reguluje warunki, jakie powinny spełniać budynki wielorodzinne.

- W przypadku ciepłej wody użytkowej obieg w instalacji musi być stały – mówi prezes powołując się na jeden z przepisów.  – Można narazić odbiorców ciepła, czyli mieszkańców, na bakterie Legionelli, które rozwijają się w temperaturze mniej więcej od 25 do 45 stopni. (…) W związku z tym stoję na stanowisku, że czekamy na uchwałę zarządu, czy też jakieś bardziej poważną korespondencję ze strony zarządu spółdzielni.

Reklama

Prezes Żegalski zwraca też uwagę na konieczność wystawiania faktur za włączanie i wyłączanie energii cieplnej. MPEC w Łomży musiałoby obciążać spółdzielnie kwotą około… 500 tysięcy złotych miesięcznie.

-  Mamy taki zapis w umowie, że raz w roku, na każdy budynek, bez obciążania odbiorcy, włączamy bądź wyłączamy energię cieplną. (…) Jeżeli tych pomp jest około 180, i 2 razy na dobę się będą włączały i wyłączały – to jest 360 włączeń, razy 50 złotych - to jest około 18 tysięcy złotych dziennie. (…)  W mojej ocenie jest to nie do pomyślenia, zwłaszcza dlatego, że my jako spółka już od 7 lat praktycznie pracujemy nad tym, żeby ceny ciepła w naszym mieście były maksymalnie niskie.

Reklama

Podsumowując: MPEC w Łomży nie ma zamiaru wyłączać pomp cyrkulacji ciepłej wody użytkowej. Mieszkańcy zasobów ŁSM (póki co) mogą brać gorący prysznic o dowolnej porze.

- Nie będę narażał żadnego mieszkańca Łomży na takie skutki, jakie mogą mieć miejsce. Nie wiem czy by miały, ale mogą mieć – dodaje prezes Żegalski.

Więcej w naszym materiale VIDEO

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości