17-letni rowerzysta nie zauważył leżącej na drodze deski. Najechał na nią, stracił panowanie nad kierownica i wpadł na kolegę jadącego obok. Obaj trafili do szpitala.
Do niecodziennego wypadku- wyglądającego dość zabawnie, a groźnego w skutkach- doszło wczoraj ok. godz. 21.00 w miejscowości Siemień Rowy.
Rowerzyści jechali za ciężarówką zmierzającą w stronę Łomży. Nagle jeden z nich najechał na leżącą na drodze deskę.
- 17-latek stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w rowerzystę jadącego tuż obok niego- relacjonuje Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Rowerzyści przewrócili się. Upadek okazał się na tyle dotkliwy, że obaj trafili do szpitala w Łomży.