Jeden z łomżyńskich lekarzy odpowie przed sądem za narażenie życia pacjentki i jej dziecka - informuje Polskie Radio Białystok.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2018 roku. W Szpitalu Wojewódzkim w Łomży, w nocy z 4 na 5 grudnia, zmarł wcześniak i jego matka. (Informowaliśmy o tym wcześniej: Tragedia w szpitalu. Zmarła kobieta z dzieckiem)
Nowe informacje dotyczące tej sprawy przekazało dziś Polskie Radio Białystok. Okazuje się, że Prokuratura Regionalna w Białymstoku oskarżyła jednego z łomżyńskich lekarzy o narażenie życia pacjentki i jej dziecka. Według śledczych - lekarz dyżurny oddziału ginekologiczno-położniczego nie rozpoznał zakażenia bakteryjnego i naraził życie kobiety i dziecka.
Dysponując wynikami badań pacjentki i posiadając informacje o zgłaszanych przez pacjentkę dolegliwościach, zaniechał wdrożenia intensywnego nadzoru medycznego oraz nie podjął innych czynności, jakie wynikały z opinii biegłego, w związku z tym nie rozpoznał stale postępującego zakażenia bakteryjnego, czego skutkiem było urodzenie przez pacjentkę martwego dziecka, a także zgon tejże pacjentki - powiedział w rozmowie z reporterką Polskiego Radia Białystok prokurator Paweł Sawoń.
Proces ma rozpocząć się pod koniec lutego.
Dodajmy, że wcześniej doszło również do śmierci innego dziecka. (Informowaliśmy o tym tutaj: Tragedia w szpitalu: Doszło do śmierci jeszcze jednego noworodka [VIDEO]) Z informacji Radia wynika, że śledztwo dotyczące tej sprawy trwa nadal. Jak dotąd nikt nie usłyszał zarzutów. Prokurator czeka na opinię uzupełniającą biegłych.