Reklama

Turniej ŁKS Rodzina sukcesem organizacyjnym i finansowym [FOTO]

07/02/2016 11:13

Pełnym sukcesem, zarówno organizacyjnym, jak też finansowym okazał się sobotni turniej charytatywny zorganizowany przez ŁKS 1926 Łomża we współpracy z MŁKS Łomża oraz kibicami, którego celem było zebranie funduszy na wsparcie leczenia byłego piłkarza, a obecnego trenera ŁKS-u Daniela Iwanowskiego.

Najważniejszą informacją jest ta, że organizatorzy zebrali podczas turnieju 3,7 tys. złotych, które w całości przekazali na koszty związane z leczeniem Daniela Iwanowskiego, który zmaga się z ciężką chorobą. Sam turniej, a właściwie impreza, której główną częścią był turniej piłkarski, okazał się również sukcesem organizacyjnym.

Drużyny rywalizowały na boisku bardzo fair. Do tego stopnia, że sędzia, w którego wcielił się bramkarz ŁKS-u Piotr Lipka prawie nie miał co robić. Mecze, w których nie odgwizdał ani jednego faulu były w zdecydowanej większości. Dla porządku wypada poinformować, że najlepszą drużyną rozgrywek okazał się zespół PWSIiP w Łomży.

Reklama

Pomiędzy meczami licytowane były piłkarskie pamiątki: koszulki reprezentacji Polski (m.in. z autografem Artura Boruca), koszulki, w których występował w przeszłości w ŁKS-ie Daniel Iwanowski z autografami piłkarzy łomżyńskiego klubu czy szalik AC Fiorentina, na którym również podpisał się Artur Boruc. Warto też podkreślić, że jeden z kibiców, który wylosował reprezentacyjną koszulkę na podatawie numeru zakupionej cegiełki, przekazał ją również do licytacji, za co zebrał gromkie brawa.

Oprócz zmagań na boisku były też inne atrakcje. Studentki PWSIiP malowały dzieciom na twarzach herb klubu. Te ostatnie z kolei mogły wziąć udział w malowaniu sektorówki, która zaprezentowana zostanie przez kibiców podczas pierwszego, wiosennego meczu biało-czerwonych. Kibice natomiast zorganizowali konkurs wyciskania sztangi i przeciągania liny.

Reklama

Wspólna zabawa w rodzinnej atmosferze trwała kilka godzin. W trakcie, choć mocno przeziębiony, pojawił się jednak także Daniel Iwanowski, który zebrał od kibiców owacje.

- Jestem w szoku jak to wszystko zostało zorganizowane. Bardzo wszystkim dziękuję - mówił Daniel, który nie zdołał ukryć łzy wzruszenia, kiedy kibice skandowali jego imię.

Łomżyńscy kibice pokazali wczoraj po raz kolejny inną twarz od tej, którą znamy z mediów. Nie pierwszy raz udowodnili, że mają otwarte serca oraz chcą i potrafią pomagać. To nie pierwsza i z pewnością nie ostatnia taka akcja z ich udziałem. Wszystkim, którzy zjawili się w sobotę w hali sportowej przy SP9 należą się wielkie brawa!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości