Funkcjonariusze Służby Celnej z Łomży zatrzymali małżeństwo z Grajewa, które w swoim samochodzie przewoziło papierosy pochodzące z przemytu. Dodatkowo na ich posesji celnicy odnaleźli tytoniową kontrabandę wartą ponad 250 tys. złotych. Teraz postępowaniem 52-letniej kobiety oraz 54-letniego mężczyzny zajmie się sąd.
- Wczoraj (15 lipca) w centrum Łomży celnicy zatrzymali do kontroli Volkswagena Sharana, którym podróżowało małżeństwo z Grajewa. Podczas sprawdzania pojazdu celnicy znaleźli w nim 200 paczek papierosów oznaczonych białoruską akcyzą - podał Maciej Czarnecki, rzecznik prasowy Izby Celnej w Białymstoku.
W wyniku przeszukania posesji małżeństwa funkcjonariusze Służby Celnej wspierani przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Grajewie znaleźli 25 tys. paczek białoruskich i rosyjskich papierosów.
Nielegalny towar o szacunkowej wartości rynkowej ponad 250 tys. złotych znajdował się m.in. w piwnicy, w pomieszczeniach gospodarczych oraz w zaparkowanym przy domu dostawczym fordzie.
To największe od kilku lat ujawnienie nielegalnych papierosów przez funkcjonariuszy Urzędu Celnego w Łomży.
Aktualnie łomżyńscy celnicy ustalają skąd pochodziły zatrzymane papierosy i kto miał być ich odbiorcą.
Celnicy wszczęli sprawę karną skarbową przeciwko małżeństwu. Grożą im wysokie grzywny i utrata nielegalnego towaru.