Fani historii mogli zanurkować w replice hełmu z 1935 roku (konstrukcja sprzed kilkudziesięciu lat nadal się sprawdza, choć wygląda nieco anachronicznie), miłośnicy nowinek- ścigać się na podwodnych skuterach. Niezwykłe warsztaty nurkowe zostały zorganizowane na Pływalni Miejskiej nr 2 w Łomży.
Hełm nurkowy z 1935 roku to dzieło Polaka, prof. Romana Wojtasiuka, badacza fauny i flory morskiej.
- Profesor schodził w nim pod wody Zatoki Puckiej, badał Adriatyk. Hełm był wykorzystywany przez niego aż do 1946- "47 roku- opowiada Andrzej Gutowski z grupy nurkowej Scubamaniak.
Niedzielne warsztaty na Pływalni Miejskie nr 2, współorganizowane przez łomżyński MOSiR i zaprzyjaźnione grupy nurkowe, były jedną z niewielu okazji, by replikę zabytku założyć na własną głowę.
Narzekać nie mogli też miłośnicy nowinek sprzętowych. Na nurków czekały hełmy najnowszej generacji, skonstruowane przez firmy zagraniczne. Gratką były też podwodne skutery.
- To dla leniuchów- śmieje się Andrzej Gutowski. - Pozwalają szybko przemieszczać się pod wodą- opowiada.
Sami zobaczcie, jak sprzęt nurkowy zmieniał się na przestrzeni kilkudziesięciu lat!