Reklama

Jest problem z Parkiem Jana Pawła II? [FOTO]

17/03/2016 09:49

Czy realizowana od niedawna koncepcja zagospodarowania terenu w Parku im. Jana Pawła II spowoduje wkrótce problemy? Otrzymaliśmy sygnały, że inwestycja nie koniecznie wszystkim musi się podobać ze względu na jej małą funkcjonalność. Budowane obecnie alejki rozmijają się z oczekiwaniami mieszkańców...

Ktoś zapyta, skąd wiemy, jakie są oczekiwania mieszkańców co do przebiegu alejek. To proste. Wystarczy spojrzeć na ścieżki latami przez nich wydeptywane. Wydaje się, że najwygodniejszym dla mieszkańców przebiegiem alejek byłby ten poprowadzony przynajmniej z grubsza wzdłuż od lat wytyczonych przez nich samych szlaków. Tymczasem już po rozpoczęciu inwestycji okazuje się, że tak nie będzie, a przynajmniej nie w tych miejscach, gdzie chodzi najwięcej ludzi, czyli w zachodniej części parku (obok Parku Wodnego).

W związku z sygnałami w tej sprawie zwróciliśmy się do władz miasta z pytaniami. Chcieliśmy dowiedzieć się, kto wybrał realizowaną koncepcję (jedną z trzech przygotowanych), czym kierowano się wybierając akurat tę, a nie jedną z pozostałych oraz czy były przeprowadzone jakiekolwiek konsultacje w tej sprawie. Interesowało nas też, czy władze widzą ewentualnie możliwość skorygowania planów na tym etapie (początkowym) realizacji inwestycji. 

Reklama

Z odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że decyzję o wyborze do realizacji wariantu pierwszego podjął w 2013 roku ówczesny Prezydent Łomży. Wśród poprzednich władz Łomży uznano, że koncepcja numer jeden jest najbardziej poprawna funkcjonalnie oraz najlepiej dopracowana pod względem estetycznym. Zdaniem pracowników Urzędu Miejskiego trafnie są w niej rozmieszczone zespoły funkcjonalne, a także ma ona bogaty dobór gatunkowy obsadzeń. Brano również pod uwagę koszty realizacji poszczególnych koncepcji. Konsultacje były przeprowadzane tylko pomiędzy merytorycznymi wydziałami Urzędu Miejskiego w Łomży, m.in.: Inwestycji, Gospodarki Komunalnej oraz Architektury i Budownictwa. 

Według ratusza zmiany w zagospodarowaniu terenu realizowanej inwestycji wymagają projektu zamiennego oraz zmiany pozwolenia na budowę. Nikt nie napisał jednak, że to niemożliwe.

Reklama

O skomentowanie całej sytuacji poprosiliśmy radnego Zbigniewa Prosińskiego, którzy przez całą poprzednią i od początku tej kadencji samorządu upominał się o zagospodarowanie tego terenu wskazując, że miasto dysponuje dokumentacją projektową.

- Park ma służyć mieszkańcom, a nie urzędnikom, toteż konsultować należało z mieszkańcami. Wybrana koncepcja jest ciekawa pod względem estetycznym, ale nie jest funkcjonalna w wielu aspektach, jak chociażby umieszczenie placu zabaw w parku obok już istniejącego placu spółdzielni mieszkaniowej. Brak alejek od ul Prusa i Reymonta w kierunku pływalni wydaje się najwiekszym błędem i to należy jak najszybciej skorygować - twierdzi radny i dodaje, że według niego nad zmianą planu i pozwolenia nie ma się co zastanawiać, jeżeli ma to poprawić funkcjonalność. Na tym etapie koszty będą niższe niż po wykonaniu alejek nie w tym miejscu, gdzie są potrzebne.

Reklama

Radny wskazuje też na brak uwzględnienia w realizowanej koncepcji przyszłego połączenia z "alejkami" położonymi pomiędzy ulicami Prusa i Reymonta. Projekt wygląda tak, jakby takie połączenie nie było zupełnie planowane.

Zapytaliśmy ratusz również o to, czy czy istnieje plan skomunikowania obecnie realizowanej, zachodniej części parku z terenem "alejek" pomiędzy ulicami Prusa i Reymonta.

W odpowiedzi uzyskaliśmy informację (znaną wszystkim), że do tegorocznego Budżetu Obywatelskiego zgłoszone zostało zadanie mające na celu budowę alejek spacerowych łączących Park im. Jana Pawła II Papieża Pielgrzyma z położonym obok parkiem zlokalizowanym między ul. Prusa, Reymonta i Bema. Jeżeli zadanie to będzie cieszyło się wystarczającym powodzeniem wśród mieszkańców Łomży, to zostanie zrealizowane jeszcze w tym roku.

Reklama

- Wybudowanie połączenia "alejek przy Prusa" z parkiem JPII jest obowiązkowe. Problemem jednak jest to, że obie koncepcje t.j. parku i zadania nr 28 z Budżetu Obywatelskiego nie pasują do siebie. Jeżeli projekt BO28 uzyska poparcie mieszkańców, a na 99 % tak się stanie, to mieszkańcy zafundują sobie "pasy startowe", które w połączeniu z obecnym planem Parku JPII kończą się w "krzakach" lub jak kto woli w "obsadzeniach". Konieczne jest wybudowanie dodatkowej alei na zachodnim krańcu parku, co moim zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji. Swoją drogą chciałbym zobaczyć jaki pomysł na połączenie obu koncepcji ma ratusz - komentuje radny Zbigniew Prosiński.

Radny ma na myśli bardzo mocno obecnie wykorzystywaną ścieżkę szerokości właściwie chodnika wzdłuż ogrodzenia boiska przy Parku Wodnym, która według koncepcji ma zostać obsadzona krzewami.

Reklama

Czy urzędnicy przyjrzą się jeszcze raz realizowanej koncepcji, ale już biorąc pod uwagę szlaki, które zostały w "naturalny" sposób wytyczone przez mieszkańców? Miejmy nadzieję, że da się jeszcze wprowadzić poprawki tak, aby w przyszłości uniknąć dodatkowych kosztów. Trzeba bowiem doceniać siłę przyzwyczajenia ludzi, których nie tak łatwo będzie przekierować ze "znanych szlaków" na nowe alejki zwłaszcza, jeśli droga nimi będzie wyraźnie dłuższa. Teren ten ma co prawda służyć do spacerów, ale wiedzie po nim też najkrótsza droga z domu do szkoły, pracy, do miasta i z powrotem. Ktoś, kto śpieszy się do pracy raczej nie będzie zadowolony krążąc fantazyjnie powyginanymi alejkami i wybierze skrót. Prawdopodobnie będzie więc tak, że powstaną alejki, a po śladzie starych ścieżek ludzie wydepczą nowe...

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości