Już wiadomo, kto będzie ubiegał się o fotel prezydenta miasta z ramienia Platformy Obywatelskiej. - Podejmuję rękawicę - oświadczył Jacek Piorunek, który już po raz trzeci zabiega o tę funkcję - i będę kandydował na prezydenta miasta oraz do sejmiku wojewódzkiego. Do trzech razy sztuka - mówił.
Czwartkowe spotkanie odbyło się z inicjatywy Roberta Tyszkiewicza, przewodniczącego regionu podlaskiego PO i miało związek z ostatnimi zawirowaniami w klubie.
- Wystąpienie Sławomira Zgrzywy postrzegam jako zasadniczy błąd - mówił Tyszkiewicz - jednak odejście tych dwóch osób, Prosińskiego i Zgrzywy, nie ma większego znaczenia dla łomżyńskiej PO - uspokajał poseł.
Podczas konferencji prasowej zostały przedstawione wyniki badań poparcia dla poszczególnych kandydatów. Sondaż został przeprowadzony za zlecenie krajowych struktur ugrupowania. Zgodnie z przeprowadzoną na 400 respondentach ankietą, obecny prezydent miasta oraz kandydat wystawiony przez PO mieliby znaleźć się w II turze wyborów. Robert Tyszkiewicz, przewodniczący regionu podlaskiego PO nie zdradził jednak, jaka instytucja podjęła się realizacji sondażu.
- Serdecznie dziękuję za tę nominację - przemawiał Piorunek - zwłaszcza, że był to zgodny wybór członków łomżyńskiej PO.
Kandydatura Piorunka na prezydenta miasta została przegłosowana jednogłośnie. Jak sam przypominał, w przeszłości piastował urzędy wicestarosty Łomżyńskiego oraz zastępcy dyrektora dawnego urzędu wojewódzkiego w Łomży.
Zapytany, czy ubieganie się zarówno o fotel prezydenta miasta razem z kandydaturą do sejmiku nie jest w tym przypadku asekuracją, odpowiedział, że to "polityczne wzmocnienie list". Jednocześnie J. Piorunek poinformował, że w sytuacji odniesienia sukcesów w obu dziedzinach przyjmie stanowisko prezydenta Łomży, co jednoznacznie regulują przepisy.