Dwóch mężczyzn odpowie przed sądem za przywłaszczenie znalezionych telefonów komórkowych. 26 - latek, który otrzymał jeden z przywłaszczonych telefonów odpowie za paserstwo mniejszej wagi. Zabrane telefony zostały odzyskane i wkrótce będą przekazane właścicielom.
W maju łomżyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o utracie telefonu komórkowego o wartości 850 złotych. Śledztwo przeprowadzone w tej sprawie doprowadziło do ustalenia mężczyzny podejrzanego o przywłaszczenie aparatu.
- Okazało się, że znaleziony aparat telefoniczny, został przekazany do dalszego użytkowania 26-letniemu członkowi rodziny. Policjanci odzyskali utracony telefon, a zarzut paserstwa tzw. mniejszej wagi usłyszał dodatkowo 26-latek, który przyjął pochodzący z przestępstwa na szkodę mieszkańca Łomży telefon - informuje Ewelina Szlesińska z KMP w Łomży.
Podejrzanym o przywłaszczenie jest także 40-latek, który zatrzymał sobie znaleziony telefon o wartości 800zł. Jego utratę zgłosiła policjantom mieszkanka Łomży. Wczoraj usłyszał on zarzut przywłaszczenia cudzej rzeczy. Teraz mężczyźni za swoje postępowanie odpowiadać będą przed sądem.
Policjanci przypominają, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, znalezioną rzecz należy oddać właścicielowi, zgłosić znalezisko do Biura Rzecz Znalezionych lub do jednostki Policji. Nie oddanie znalezionego przedmiotu może skutkować odpowiedzialnością karną. Natomiast każdy, kto znajdzie zgubioną rzecz i ją odda, może żądać od właściciela wypłaty znaleźnego.